| Subkrybuj kanał RSS

Czy Prezes na pewno wie o czym mówi?

27 marca 2013 | Autor:
Kategoria: FRGK, Kleszczów, Żłobnica


W wywiadach często publikowanych w Faktach Bełchatowskich jak i ostatnio w wideo wywiadach z Prezesem Fundacji Panem Andrzejem Szczepockim dowiadujemy się zaskakujących rzeczy. Zanim do tego przejdziemy zauważyć należy jedną rzecz, otóż wywiady prowadzone są przez „bezpiecznego” dziennikarza, który trudnych pytań na pewno nie zada, nie będzie kąsał przecież ręki, która go karmi. No, a skoro już przy dziennikarzach i telewizji Prezesa jesteśmy to dlaczego Fundacja, która powinna być apolityczna finansuje projekt telewizji gminnej ewidentnie nieobiektywnej, politycznie powiązanej z rządzącym gminą „Rozwojem”. Wiem, że próżno oczekiwać odpowiedzi, ale wspomnieć o tym trzeba by mieszkańcy mieli świadomość jakie metody stosuje Prezes.
Ale nie o tym…

Otóż z wyżej wspomnianych wywiadów dowiadujemy się, że Prezes jest bacznym obserwatorem życia gospodarczego. Po takim uzasadnieniu oznajmiane są mieszkańcom ciekawe „rewelacje” i broń Boże by ktoś to kwestionował, wszak Prezes bacznym obserwatorem jest i basta. Ale czy na pewno to wszystko o czym Prezes mówi pokrywa się z rzeczywistością w 100%?

Prezes Szczepocki bardzo zachwala swoje dziecko czyli Regionalne Centrum Przetwarzania Odpadów, które to konsekwentną polityką „Rozwoju” powoli sukcesywnie budowane jest w Bogumiłowie. Znowu słyszymy o „szeroko pojętym odpadzie” (Panie Prezesie, przydało by się kalkę zmienić, bo ten tekst już się zużył), który u nas w gminie Kleszczów będzie przetwarzany co da nam wszystkim nieopisane korzyści i zyski.
Tak się składa, że firmy z tej branży już w strefie „działają” jeśli tak to można nazwać i jeszcze nie spotkałem mieszkańca gminy Kleszczów, który tam jest zatrudniony by zachwalał pracę w nich.

  1. Raz, że warunki pracy bardzo trudne,
  2. dwa warunki płacy marne,
  3. trzy firmy mają trudności finansowe,
  4. cztery dochodziło już do złych praktyk względem środowiska naturalnego co było zgłaszane do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a ten kroki stosowne podejmował.

Wiem, że pracownicy jednej z tych firm interweniowali w Fundacji. Co Fundacja w tej sprawie zrobiła? Czy fakt ten umknął bacznym obserwacjom Pana Prezesa, że ten w dalszym ciągu zachwala jakie to wspaniałe firmy ściągnął i jak to dobrze dla mieszkańców będzie?
Słyszymy zapowiedź, że pojawią się reportaże z tych firm, które będziemy mogli obejrzeć. Przecież normalne, że do telewizji to wszystko będzie ładnie i pięknie odszykowane, ba może nawet trawa na zielono wzorem dawnych lat zostanie pomalowana.

Kolejne dziecko Prezesa. Fotowoltaika, której produkcja ma powstać w Żłobnicy. Ja osobiście i szczerze z tej inwestycji byłbym zadowolony, ale problem polega na tym, że ta dziedzina energii odnawialnej wcale tak dobrze się nie trzyma. Znowu nasuwa się pytanie o to czy Prezes Szczepocki rzeczywiście wie co do gminy ściągnął? Czy jest na czasie z wiedzą?
Otóż jak świat wielki, tak ten rodzaj energii odnawialnej nie przebił się w stopniu pozwalającym na masową produkcję. Wielkie koncerny jak Bosch czy Siemens się z tych biznesów wycofują (ponoć Siemens jest w jakiś sposób zaangażowany w to co ma powstać w Żłobnicy).
Żeby nie być gołosłownym proszę o to kilka linków w których o tym co wyżej napisałem można poczytać:

  1. http://phys.org/news/2013-03-bosch-abandon-solar-energy-business.html
  2. http://www.foxbusiness.com/news/2013/03/22/germany-bosch-to-exit-solar-energy-business/
  3. A tutaj link o informacji, że również Państwo nie ma zamiaru wspierać elektrowni fotowoltaicznych:
    http://www.nowe-pe-pg-i-ustawa-o-oze.cire.pl/st,45,336,item,73718,1,1,2,0,219269,0,bedzie-mniejsze-wsparcie-dla-instalacji-pv-w-ustawie-o-oze.html#komentarz

Jak ktoś nie zna angielskiego to polecam użyć Google Translatora:
http://translate.google.pl/#en/pl/

Tymczasem jeszcze wczoraj na 33 sesji Rady Gminy odczytany został wniosek z Fundacji by Rada Gminy wprowadziła zmiany do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które pozwolą na lokalizowanie elektrowni słonecznych.

Słyszymy w wywiadzie również i o biomasie, a tutaj też ostatnie wydarzenia pokazują, że od biomasy nastąpił nagły odwrót.
http://energetyka.wnp.pl/protest-producentow-biomasy-przed-ministerstwem-gospodarki,192499_1_0_0.html

Tematy poruszone przez Prezesa są również aktualnie na tapecie w rządzie. Premier wystąpił niedawno na konferencji prasowej i komentował temat fotowoltaiki i biomasy. Również jak nasz Prezes Szczepocki tak i Pan Premier powoływał się na gospodarkę sąsiednich Niemiec. Można obejrzeć sobie wystąpienie Premiera tutaj:
http://www.tvpparlament.pl/transmisje-online/inne/konferencja-prasowa-premiera-donalda-tuska/10528929
O fotowoltaice i biomasie zaczyna się od 40 minuty.

Podsumowując…

Nasz Prezes jak to już u niego można się spodziewać, dużo mówi, pięknie mówi, pięknie gestykuluje, mowa ciała normalnie jak po kursach jakichś, ale co z tego? Bardzo często gdy w szczegóły wejść tego o czym mówi Prezes, okazuje się, że nie wszystko jest do końca tak pięknie jak to z jego wypowiedzi wynika.
Zmysł „bacznej obserwacji” u Prezesa już chyba trochę szwankuje, albo Pan Prezes za wysoko szybuje ze swoimi wizjonerskimi planami i nie dostrzega szarej rzeczywistości, która boleśnie weryfikuje jego plany.

Odpowiedzi: 5 do wpisu “Czy Prezes na pewno wie o czym mówi?”

  1. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Pan redaktor ma także ciekawe podejście do sprawy, twierdząc, że niektóre firmy zaczną ze śmieci żyć lepiej niż do tej pory. Może go stać na to, żeby za to ich lepsze życie płacić.Gospodarka odpadami w żadnym wypadku nie powinna być nastawiona na zyski. Zagospodarowanie odpadów komunalnych, jako dziedziny zdań samorządowych będących w kategorii tak zwanego „monopolu naturalnego” – nie powinno być dochodowe – powinno być czynione na zasadzie zbliżonej do non profit tak jak to jest na przykład w Szwecji. Ktoś kto twierdzi, że na odpadach komunalnych się „zarabia” – ten nie rozumie istoty tego na czym polega prawidłowa organizacja tej dziedziny gospodarki municypalnej…
    Pan Prezes przytacza przykład Niemiec. Więc dlaczego idziemy w pirolizę, z której Niemcy już dawno się wycofali? Dlaczego idziemy w fotowoltaikę, na której Niemcy się sparzyli? Warto przytoczyć tu słowa Premiera RP z konferencji prasowej, która odbyła się w dniu 26 marca 2013. „Chcemy uniknąć złych przygód, jakie przeżywają dzisiaj państwa europejskie, nawet tak dobrze zorganizowane jak Niemcy. Nie damy sobie wmówić, że Polska jest idealnym zagłębiem dla fotowoltaiki.” „I to co jest moim zadaniem i to zadanie wykonuję ponieważ nie jestem, nie specjalizuję się w kwestii odnawialnych źródeł energii, ale mniej więcej dobrze wiem, gdzie jaki biznes chce kosztem obywateli zarobić więcej pieniędzy, a gdzie to wygląda lepiej. Moim zadaniem jest głównie pilnować też to, żeby tak zwany trójpak a potem też ta wielka ustawa energetyczna, żeby nie były efektem kompromisu pomiędzy lobbystami, tylko żeby było transparentnie jednoznacznie na rzecz możliwie taniej energii dla odbiorcy.”
    Mam wrażenie, że działania w naszej gminie idą całkiem w drugą stronę, po to aby uzyskać jak najdroższą energię dla odbiorcy, ponieważ na tą chwilę fotowoltaika raczej do takich należy. Dlaczego przez czyjeś wizje mamy dostać po kieszeni? A może Premier się myli i trzeba mu podesłać doradcę z gminy, w której co niektórzy najlepiej wiedzą co jest dobre dla regionu i Polski?
    Podobnie sprawa ma się z benzyną syntetyczną. W to też Niemcy nie inwestują, choć mają w tym spore doświadczenie, ponieważ już w czasach II wojny światowej produkowali to paliwo na potrzeby wojska. Największa niemiecka fabryka produkująca benzynę syntetyczną działała w Policach.
    Następne zdanie z wypowiedzi, że do naszych zakładów odpadowych będzie przywożony gotowy surowiec w postaci butelek PET, tworzyw sztucznych, itp. Będą one już umyte, pocięte i zgranulowane. Ciekawe komu będzie się opłacało zebrać te odpady i aż do tego stopnia przygotować, po to żeby jeszcze zapłacić za oddanie ich do zakładu? Takie odpady, to spółki wywozowe mogą jeszcze sprzedać z zyskiem, a nie bulić około 350 zł za tonę. (taką cenę na bramie podawali przedstawiciele spółki podczas rozprawy administracyjnej w Bełchatowie) Zresztą po co to myć i granulować, skoro są już technologie, w których można przetwarzać zanieczyszczony plastik. Przecież za to mycie i rozdrabnianie, to my niepotrzebnie zapłacimy z własnej kieszeni.
    Dlaczego tak się spieszymy ze ściąganiem nowinek, które w Europie się do tej pory nie sprawdziły. Gmina ma pieniądze i jeszcze dość długo będzie je miała. Elektrownia ma jeszcze funkcjonować na węglu ze Złoczewa, więc podatki tak szybko nam nie umkną. Czy nie lepiej na spokojnie rozejrzeć się za lepszymi rozwiązaniami, niż przemysł odpadowy? Uzbrojenie stref kosztowało gminę grube miliony i szkoda byłoby to zaprzepaścić przez nietrafione inwestycje. Chwalenie się, że przez 17 lat istnienia Fundacji, udało się stworzyć 1770 miejsc pracy w strefach (wszyscy wiemy jakich) trudno uznać za wielki sukces. Biorąc pod uwagę jakim budżetem gmina dysponuje, to raczej jest to porażka ludzi odpowiedzialnych za realizację tych zadań.


  2. stone napisał(a):

    czy ktos wie gdzie teraz jest ksiadz Marek z naszego gimnazjum bo bym chciala mu zlozyc źyczenia?


  3. Johny napisał(a):

    @up: Nie ma to jak komentarz na temat 🙂


  4. jola napisał(a):

    Obecnie jest w Częstochowie. Ma chyba konto na Facebooku.


  5. Prezes napisał(a):

    Dnia 1 kwietnia uroczyście oświadczam, że jestem od dzisiaj przeciwny przemysłowi śmieciowemu w gminie kleszczów!


Zostaw odpowiedź

Ostatnie komentarze:

  • Co z odpadami na Głównej? (2)
    • Avatar użytkownikaPrzemysław Grzegorczyk { Pewnie nietrudno, o ile Ekoregion zgłosił w Urzędzie, że nie odbierze odpadów z tego odcinka drogi. Jeżeli zgłosili, to widać w urzędzie nie ma nikogo... } – Aug 15, 11:16 PM
    • Avatar użytkownikaEfka { Tak trudno było w porozumieniu z Komunalką dla tych kilkudziesięciu posesji zorganizować dowiezienie pojemników ze śmieciami do miejsca dostępnego dla śmieciarki z Eko-Regionu? Przemek tym... } – Aug 15, 3:10 PM
  • Kleszczów kontratakuje! (2)
    • Avatar użytkownikaKika { A nie pisałam!!! Radny wrócił z urlopiku i juź to dzięki niemu rada podjęła uchwałę no i oczywiście jego ruchowi na Facebooku. Źałosne to trochę.... } – Jul 15, 11:42 AM
    • Avatar użytkownikaMieszkaniec Kleszczowa { Dlaczego nikt nie pisze nic o tej inicjatywie mieszkancow gminy ktora juz w polo markecie jest widoczna. Mam nadzieje ze w poniedzialek o 16 pod... } – Jul 12, 10:03 PM
  • Nie dla "Rozbioru Kleszczowa!" (1)
    • Avatar użytkownikaStanisław Hejak { W historii ostatnich dziesięcioleci nie było czegoś takiego.Przypominam rok 1948.Ówczesna władza zwierzchnia (oczywiście nie gminna)usiłowała odłączyć WOLICĘ.Wizjonerzy chcieli ją wcielić do gminy Dobryszyce.Wielka zasługa ówczesnych... } – Jul 08, 12:26 PM
  • Jest! Wójt się wreszcie obudził! (4)
    • Avatar użytkownikaRamires { Spokojnie nie martwmy się do przodu. Mamy przecież radnego powiatowego z PIS-u. On nam pomoże, jest specjalistą z wielu specjalizacji. } – Jul 06, 8:10 PM