| Subkrybuj kanał RSS

Punkt 7 programu wyborczego już zaczyna być spełniany

22 lipca 2013 | Autor:
Kategoria: Kleszczów, Ogólne, Sport, Wójt, Wybory


Minął niecały tydzień od zaprzysiężenia Sławomira Chojnowskiego, a On już zaczyna spełniać swoje wyborcze obietnice.
Na stronie Urzędu Gminy zamieszczono informację, że mieszkańcy mogą korzystać również z sauny i groty solnej w ramach usług finansowanych przez gminę.

Miejmy nadzieję, że inne plany z programu wyborczego uda się tak szybko wprowadzać w życie.

Odpowiedzi: 38 do wpisu “Punkt 7 programu wyborczego już zaczyna być spełniany”

  1. Marek napisał(a):

    Panie Jarku…. litości.. o tym to już mowa była na długo przed wyborami. Z całym szacunkiem, ale moim zdaniem wprowadza Pan opinie publiczną w błąd!


  2. krzysiek napisał(a):

    Oj chyba a Pan Jarek powinien troche schłodzić głowę i uspokoić emocje. Trochę za gorąco i Pana ponosi. Najpierw jakies oświadczenia, teraz znów wpadka. oj w gorącej wodzie Pan kąpany. Ale nie dziwię się ze względu na wynik wyborczy. Każego może ponosić, ale proponuję trochę schłodzić emocje. Pozdrawiam.


  3. Jarosław Rzeźnik napisał(a):

    Jakieś wpadki muszą być 🙂 Ten nie popełnia błędów kto nic nie robi jak głosi mądre powiedzenie.
    A Bełchatów od kiedy zagląda na nasze podwórko ?


  4. Anna napisał(a):

    Panom chyba troszkę się pomyliło, informacja na stronie Solparku jest z 16.07.2013 r. wybory były 07.07.2013. Myślę, że Solpark szybko podchwycił super pomysł Wójta Chojnowskiego i zamieścił taką ofertę. Wcześniej nikt nie wspominał o takich profitach dla mieszkańców. W mojej ocenie nie jest to pomyłka panie Jarosławie. Wiadomo kto jest i z czyjego „ramienia” dyr. Solparku…


  5. Jarosław Rzeźnik napisał(a):

    Co do tego skąd pomysł w Solparku na taką promocję to nie wiem. Być może zainspirowali się programem wyborczym Sławka Chojnowskiego, a być może planowali to sami wcześniej.

    Formalnie promocja jest Solparku i tutaj była pomyłka, bo to nie decyzją Wójta jak wcześniej pisałem promocję wprowadzono.

    Ale po prawdzie nigdy się nie dowiemy, może Wójt zadzwonił do Prezesa i powiedział by coś wprowadził, a Prezes posłuchał rady?

    Grunt, że efekt na końcu jest taki, że mieszkańcy mają kilka wejściówek na saunę i grotę aby sprawdzić czy to jest coś z czego chcieliby korzystać częściej.
    Zasługi niech sobie przypiszą dwa zwaśnione obozy po połowie 🙂


  6. sławczyk napisał(a):

    panie jarku zostawmy punkt 7 przejdzmy do 1ego mysle ,ze wyborcy bardziej stawiali na zdecydowane ruchy pana wójta w sprawie spalarni i zreszta pan tez a co mi wiadomo to sprawa jes zamknieta i spalarnia powstanie co pewnie wiedzieliscie przed wyborami szkoda mi zmarnowanego głosu . pozdrawiam.


  7. Jarosław Rzeźnik napisał(a):

    W sprawie Spalarni czas na zdecydowane ruchy był 2 lata temu, ale Rada Gminy pozorowała tylko działania i nie stanęła murem za mieszkańcami.

    Nikt w kampanii wyborczej nie mówił, że Spalarnie łatwo da się już dzisiaj powstrzymać. Punkt 1 mówi o Zagłębiu Śmieciowym, na które składa się nie tylko Spalarnia, więc tutaj jest cały czas robota do zrobienia.
    Jest szansa, że powstrzymując inne firmy śmieciowe z lokalizacji swoich instalacji w Bogumiłowie Spalarnia nie powstanie.
    Pozwolenie na budowę ma od stycznia i nic się nie dzieje, więc wcale nie jest takie pewne, że Spalarnia powstanie.


  8. urzędnik napisał(a):

    [ADMIN: To pisał Kotowski.]p. Rzeżnik to nie jest prawdą co pan pisze o spalarni,status prawny jej budowy 2 lata temu czy teraz jest taki sam .Wyszło na to że to radni mieli rację mówiąc że strategiczne i ostatecznie decydujące decyzje zostały podjęte przez duet Tarkowska- Szczepocki w 2009r .Przecież pan doskonale o tym wie i nie tylko pan,bo przegraliście wszystkie urzędowe rozprawy w tej kwestinp. w RDŚ,w ministerstwie ochrony środ,przed komisją powołaną przez Wojewodą,w powiecie itd.Jeśli chodzi o następne tego typu zakłady to wiadomo od dawna że takie nie powstaną,bo już w 2012r Rada Gminy w piśmie do mieszkańców otym zapewniła.Proszę o odrobinę uczciwości i przyznanie się że była to chytra gra polityczna,bo śmieci to zawsze nośny temat.Tak na marginesie jesteście prrzecież zadowoleni że tak to się skończyło,bo dobrze wiecie że takie zakłady muszą być ,bo inaczej utoniemy w śmieciach,ale Was niby to nie obciąża.Wasi członkowie mówią o tym już całkiem jawnie.Szkoda tylko że w taki sposób ,poprzez uprawianie hypokryzji wygrywa się wybory,ale chyba nie na długo


  9. jam z kleszczolasu napisał(a):

    …a nie można by jakoś tego pozwolenie na budowę unieważnić?
    Jam spalarni nie chce!!!!!


  10. Anna napisał(a):

    cytat urzędnika: „Tak na marginesie jesteście prrzecież zadowoleni że tak to się skończyło,bo dobrze wiecie że takie zakłady muszą być ,bo inaczej utoniemy w śmieciach,ale Was niby to nie obciąża.”
    Odp.:
    Gminę Kleszczów stać na to aby wszelkie odpady wywozić daleko poza tereny gminy a nie utylizować je na własnych ziemiach – bądźmi dalecy od jakichkolwiek spalarni, gromadzenia odpadów itp.


  11. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Re „urzędnik” nie do końca się zgadza to co napisałeś. Stan prawny dwa lata temu był całkiem inny niż w chwili obecnej. Na całość dokumentacji składa się decyzja środowiskowa, która została wydana 31 maja 2012 oraz pozwolenie na budowę wydane przez starostwo 18 stycznia 2013 roku. W dalszym ciągu prawdopodobnie będą mieć problem z zaliczeniem ich do regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych w planie gospodarki odpadami woj. łódzkiego oraz ze zgromadzeniem takiej ilości niesegregowanych odpadów komunalnych, o które wystąpili w raporcie. Każda zmiana kategorii odpadów według zapewnień Urzędów Marszałkowskiego będzie skutkować wystąpieniem o nową decyzję środowiskową.Od lipca obowiązuje już nowa ustawa śmieciowa i jakoś nie widać problemów z odbiorem i utylizacją śmieci. Część spółek zajmujących się odbiorem odpadów ma zatwierdzone instalacje regionalne i możliwości techniczne do produkowania paliwa alternatywnego ze śmieci, za które dostają kasę, więc trudno przypuszczać by chcieli wstawiać odpad do spalarni, gdzie będą musieli za tonę śmieci na bramie zapłacić min.350 zł. Inwestor twierdził, że jak tylko warunki pogodowe się poprawią, to natychmiast ruszy budowa. Pogoda jest, a na placu budowy cisza.
    Piszesz jakieś bzdury o przegranych sprawach przed komisją powołaną przez wojewodę i w ministerstwie ochrony środowiska. Żadnych procedur przed tymi organami nie było. Wojewoda jedynie uchyliła referendum z inicjatywy mieszkańców i Rady Gminy ze względu na złe pytanie referendalne. Dziwne, że RG mając prawników w gminie nie potrafiła ułożyć pytania referendalnego, które przeszłoby przez biuro prawne wojewody. Jestem pewien, że w przypadku zdecydowanych posunięć Rady Gminy inwestor mógł się wycofać z inwestycji. Sami pisali w piśmie do Radnych, że stanowisko przedstawione przez radę będzie dla nich bardzo ważne i od niego po części uzależniają dalsze procedury związane z uzyskaniem pozwoleń. Na chwilę obecną cofnięcie wydanych pozwoleń jest prawnie niemożliwe, ale poczekajmy na rozwój sytuacji. Myślę, że będą jeszcze musieli przyjść do wójta po dodatkowe ustalenia w sprawie zmiany kategorii odpadów, a wtedy mogą zacząć się dla nich strome schody.Pozostaje jeszcze uzyskanie pozwolenia zintegrowanego w Urzędzie Marszałkowskim.
    Warto wrócić do lektury protokołu z posiedzenia regionalnej komisji do spraw ocen oddziaływania na środowisko i wyczytać sobie, że samo postawienie zakładu nie jest jednoznaczne z tym, że musi on dostać pozwolenie na rozpoczęcie działalności. To czy zostaną wpisani do planu i czy uda się im zgromadzić wymaganą ilość odpadów to jest wyłącznie ryzyko inwestora.http://lodz.rdos.gov.pl/images/komisja/stanowisko.pdf


  12. ll napisał(a):

    Od jakiegoś czasu to forum stało się wyłącznie medium do publikacji różnych intryg… Nie dajcie się tak rozgrywać jak dzieci!
    Kto o zdrowych zmysłach będzie żądał od wójta po dwóch tygodniach uzdrowienia wszystkich dziedzin życia? Tylko przeciwnicy…
    Niewiele się działo przez ostatnie dwa lata i jakoś nikt nie rozdzierał szat, a ostatnio tu sami o imieniu Rejtan, tylko gderają i gderają.
    Rada dla Razem dla Gminy – Wy dbajcie tylko o realizację programu, a to wystarczy 😉


  13. dobra wróżka napisał(a):

    Sławek tak bardzo w ciebie wierzyliśmy opanuj się, nie kompromituj się, czego sie boisz, co ma na ciebie p. Tarkowska, że chcesz ją mieć przy sobie, jak zareaguja twoi wyborcy na wiadomość, że przychodzi już w sierpniu do pracy w UG, pracownicy już wiedzą i są wstrząśnięci. Jak możesz osobę karaną, która wyszła na wolność po wpłaceniu kałcji, bez honoru i ambicji dopuszczać do wszystkich dokumentów gminy, a patrząc na to jak jest zdesperowana będzia chciała zrealizować swoje chore plany, które spłodził jej chory umysł, to oszustka, pogrąży ciebie nawet nie będziesz wiedział kiedy, pójdziesz na dno a ludzie będą odracać głowę na twój widok…..człowiku obiecywałś coś innego wielu ci uwierzyło…..opamietaj si


  14. sławczyk napisał(a):

    jestem pewien ze w miejsce spalarni i wielu firm o podobnej strukturze pan wójt znajdzie innych inwestorow bo przeciesz nie liczmy na turystyke to nie cypr.a z czegos trzeba zyc.


  15. ll napisał(a):

    dobra wróżko ciekawa freudowska pomyłka: „po wpłaceniu kałcji”? Haha! Nieźle czyli już się trzęsiesz i już ze strachu myślisz o kałcji… Pozdrawiam także tych co przegrali na całej linii.
    A do p. Chojnowskiego powiem tylko tyle, że przegrani to źli doradcy, jak będzie pan słuchał ich rad to właśnie wtedy przegra. Logika.


  16. jam z kleszczolasu napisał(a):

    @dobra wróżka
    ..no i nadejdą takie czasy,
    a powiedzieć o tym trzeba,
    że ruszą tyłek urzędasy
    bo bez pracy się nie da

    skończy się wreszcie czas leni
    w urzędzie zacznie się praca
    Tarkowska pewnie to zmieni
    dobrze, że Ona wraca…

    starczy już bezkrólewia
    bo drażnią mnie ludzie słupy
    pora już chyba się nie bać
    i dobrać się leniom do dupy


  17. jam z kleszczolasu napisał(a):

    ..dajmy szansę Kazi
    każdy może zbłądzić
    Kazia niech doradza
    Chojnowski niech rządzi..


  18. Jarosław Rzeźnik napisał(a):

    @urzędnik:
    Status prawny spalarni w roku 2011 (kiedy to problem dotarł do świadomości szerszego grona mieszkańców) był taki, że do końca 2010 roku nie wypełniono zapisów standardowej umowy jakie są podpisywane między inwestorem, a FRGK i Gminą. Zapisy te mówiły, że do końca 2010 roku obiekt będzie się już budował (a nawet, że chyba już będzie skończony).
    Obiekt w tamtym czasie w ogóle nie był w budowie, po działkach hulał wiatr i biegały zające.
    Rada Gminy mogła powołać się na te zapisy (co sugerowała Pani Wójt) i zażądać odsprzedania ziemi. Można było iść z nimi do sądu gdyby stawiali opór. Każdy inwestor mocno by się zastanowił czy pchać się do miejsca w którym mnie nie chcą.

    Zapewnienia Rady Gminy, która w olbrzymiej większości składa się Rozwoju są w mojej opinii nic nie warte jeśli równolegle nie przystąpi się do zmian w MPZP Bogumiłowa. To będzie prawdziwym testem dla Rady Gminy.
    Trudno też wierzyć, że Rozwojowicze już nie chcą śmieci skoro ich liderem w dalszym ciągu jest Pan Szczepocki, największy orędownik tego by z Kleszczowa zrobić Zagłębie Przemysłu Śmieciowego. Jest liderem (inaczej RG by go chyba odwołała z funkcji Prezesa FRGKa?) mimo olbrzymiej porażki wyborczej jakiej doznało jego stronnictwo głównie z jego winy, bo taktyka walki wyborczej wypisz-wymaluj „w stylu Pan Andrzeja”.

    I nie strasz, że utoniemy w śmieciach, bo to nie prawda. Utoniemy jeśli Zagłębie powstanie, bo będziemy musieli surowiec dla niego zwozić do gminy.


  19. były radny napisał(a):

    [ADMIN: To pisał Kotowski.]Szanowny p. Rzeżnik całkowicie nie masz racji,odnośnie tej tzw.spalarni.Ten facet co podpisał się Urzędnik opisał to rzetelnie,wiem bo byłem wtedy w Radzie Gminy i potwierdzam że decyzje ostateczne podjęła p. Tarkowska w 2009r,wydając wszystkie zezwolenia odnośnie przyłączy do prądu,wody,gazu ścieków,telefonu,internetu itd.Budowa odwlokła się w czasie bo wydłużyła się procedura wydawania opini wpływu zakładu na środowisko ,którą wydaje RDŚ,a nie Wójt ijest tylko formalnością na którą nikt z Gminy nie może wpływać,dlatego Fundacja nie miała prawa odkupić ziemiczy zakwestionować czasu wybudowania zakładu.Winę za ten stan rzeczy ponosi więc w całości p. Tarkowska,oczym dobrze pan wie,niech pan nie udaje greka,bo kłamstwo ma krótkie nogi,są na to dokumenty oczywiści do wglądu w Urzędzie Gminy i nie tylko.Wykorzystaliście naiwność mieszkańców,bo wiadomo co ludzie myślą w temacie śmieci,ale to że tak bronicie główną winowajczynię którą w tej sprawie jest p. T.,atakując często niewinnych radnych/bo wcześniej nimi nie byli/jest chamskie i obrzydliwe.


  20. Polak napisał(a):

    http://www.ipla.tv/2013-07-22-super-gmina/vod-5739840

    link do materiału który w poniedziałek był emitowany na antenie tv Polsat. Jest w nim wzmianka również o Kleszczowie. Jak widac w Gminie Pawłowice mają budżet w przeliczeniu na mieszkanca kilkanaście razy mniejszy a świetnie działają!

    co do pomysłu zatraudnienia p. Tarkowskiej jako doradcy wójta to uważam to za świetny pomysł. „dobra wróżka” chyba została zatrudniona po znajomości w UG albo maczała paluszki w tych pseudo aferach że teraz się obawaia….


  21. ll napisał(a):

    Ciekawe, który to były radny? Dobrze, że się nie nazwał prezydentem RP… Widać jak kółko wzajemnej adoracji mąci. Pięciu ludzi, a działają za stu, tworząc tym samym sztuczny tłum 😉


  22. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Re „były radny” Widzę, że jesteś dokładnie w temacie. Chciałbym Ci przypomnieć, że procedura wydawania decyzji środowiskowej rozpoczęła się dopiero w listopadzie 2010 roku, czyli na niespełna dwa miesiące przed wygaśnięciem zapisów umowy trójstronnej. Taka jest data opracowania raportu środowiskowego inwestora.Dlaczego inwestor wcześniej nie utworzył potrzebnej dokumentacji i nie rozpoczął tych procedur? Jak mieli zdążyć z budową do końca 2010 roku? Czy liczyli, że w przeciągu niecałych dwóch miesięcy dostaną decyzję środowiskową i pozwolenie na budowę? W przypadku takich inwestycji takie procedury ciągną się nawet do pięciu lat i chyba poważny inwestor zdawał sobie sprawę,że od ręki tego nie przeskoczy.Uważam, że nie dotrzymanie terminu leży tylko i wyłącznie po stronie inwestora i śmiało można było zerwać umowę bez żadnych konsekwencji finansowych ze strony gminy. Coś słabo interesowałeś się tymi sprawami jako były radny.


  23. widz napisał(a):

    [ADMIN: To pisał Kotowski.]głupoty wypisujecie wy z Twojego Kleszczowa


  24. dobra wróżka napisał(a):

    Dla mnie p. T może ruszć lub nieruszać urzędasy jak to któryś z kometujących napisał, chodzi o fakt, ze pewne decyzje zapadły już przed wyborami i wielu wyborców może być nieprzyjemnie zaskoczonych, o moje wpisy można dowolnie interpretować. Znam p. Chojnowskiego i uważam, że jest dobrym człowiekiem a łącząc się p. T musi bardzo na siebie uważać, bo tylko on będzie podpisywał się pod dokumentami ale mogą to być nie jego decyzje…..


  25. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Czy mi się wydaje, że to stary znajomy się uaktywnił pod nickami „urzędnik”, „były radny” i „widz”? Mam wrażenie, że to przedwyborczy „kotowski”


  26. sławczyk napisał(a):

    widze ze sie wszyscy zajeli spalarnia a reszta prortetow wyborczych poszla do kosza, musimy stawiac na nowe miejsca pracy bo juz sie znas cala polska smieje ze byla wojt raz w areszcie raz w gminie prosze nie budujmy gminy na kodeksie karnym przeciesz to nasza mala ojczyzna a nie prywatny folwark pani T….


  27. Bartek napisał(a):

    Skoro ten użytkownik „kotowski” jest takim fanem Rozwoju, Fundacji i prezesa to niechże założy sobie portal i promuje swój punkt widzenia.
    Fundacja ma swoje info kleszczów – tam się wciska jedyną słuszną wizję rzeczywistości gminnej – czemu tam sobie nie popiszesz komentarzy, znajdziesz audytorium, które ochami i achami będzie cię oklaskiwać… a no tak, nie można pisać, nawet kontaktu na stronie nie ma, żeby maila napisać opiniującego ich treści. To nie ma się co dziwić, że kotowski na TK się wpisuje, tylko brak mi tu logiki, skoro takie głupoty tu piszą to po co chłopie to czytasz?

    Re „widz”: jakie głupoty? Możesz zacytować? Bo akurat Przemek Grzegorczyk nie pisze o niczym, czego nie było w oficjalnych papierach i procedurach, sprawę spalarni ma rozłożoną na drobne, poświecił jej mnóstwo czasu i energii.
    Ten człowiek ma rzeczową i popartą liczną dokumentacją wiedzę, wiec pokaż choć jeden punkt, w którym napisał głupotę.
    re „były radny”: potwierdzasz, że w 2009 był decyzja podjęta – to jak pan działałeś? Ja wiem że to bzdura, Przemek w pości wyjaśnił powyżej, jak to było. Ale na chwile zakładając, że 2009 był kluczowy: czemu mieszkańcy o niczym nie wiedzieli, czemu rada reprezentująca mieszkańców nie potrafiła zrobić nic? Jak to możliwe, że od 2011 mała grupa ludzi skupiona wokół Twojego-Kleszczowa zrobiła wszystko co mogła, potrafiła porozmawiać z ponad 1200 osobami i zebrać ich wnioski, nie mając żadnego wsparcia włodarzy, ich narzędzi ani ich pieniędzy?
    Były radny, na pewno masz pan chody i znajomości wśród lokalnej władzy i nie potrafiłeś pan zrobić niczego. I nie mów że się nie dało, bo jak widać małej grupie się udało zaangażować stronę społeczną, choć nie mając żadnego poparcia radnych, nie udało się zatrzymać kolosa, za którym stoi prezes Fundacji. A mogło się udać…. I nikt nie ma prawa powiedzieć, że Twój Kleszczów nic nie osiągnął, bo gdyby nie ci ludzie, to spalarnia już dziś by działała.

    I nie piszcie, że ktoś oszukał wyborców, na zebraniach przedwyborczych kilka razy ludzi pytali, czy będzie spalarnia i kilka razy Jarek Rzeźnik wstawał i mówił, że mają pozwolenie na budowę, więc formalnie ta inwestycja jest w trakcie realizacji, ale skoro nic się na budowie nie dzieje, skoro nie mają wpisu do regionalnych instalacji i potencjalnie nie mają strumienia odpadów by działać opłacalnie, to jest jeszcze cień szansy, że da się coś zrobić. I nie tylko spalarnie tam prezes ściągnął i o to chodzi, by wójt teraz hamował wszystkie inwestycje śmieciowe mające znaczące oddziaływanie na środowisko. Najlepiej nic nie robić przez 2 lata, rzucać potem populistycznymi kłamstwami i liczyć na to, że się ludzi da omamić. Ale uwaga, ludzie tu mieszkający potrafią myśleć rozsądnie i wyciągać z faktów swoje własne wnioski, mieszkańcy nie dają sobie prać mózgu i wciskać słusznej wizji prezesa, jak pokazała przedwyborcza propaganda oszczerstw i pomówień.
    I to was bardzo boli, nie możecie przeżyć, jak mimo fundowania tylu „kiełbach wyborczych”, stawianiu piwka w sklepach (czego sam byłem świadkiem pod sklepem w Łuszczanowicach), mogliście przegrać wybory i wasze plany na śmieciowe kokosy nagle przestały być takie w zasięgu ręki. Brawo dla wszystkich wyborców!!!


  28. sławczyk napisał(a):

    panie Jarku mam pytanie do pana wypowiedzi pisze pan ze chodzi o zaglebie smieciowe wczoraj bylem na strefie w Bogumilowie stoj prawie na ukonczeniu walcownia aluminium z wykorzystaniem surowcow wturnych ktora co mi wiadomo ma zatrudni ponat 200 pracownikow czy to tez pana zdaniem trzeba pogonic z naszej gminy? pozdrawiam


  29. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Re. „sławczyk” We wcześniejszym komentarzu poruszyłeś kwestię nowych miejsc pracy. Na pewno jest to obecnie priorytet i jedno z ważniejszych zadań do wykonania przez obecne władze samorządowe i FRGK, która posiada grunty w strefach i dalej jest w głównej mierze odpowiedzialna za ściąganie inwestorów. Zauważ ile firm udało się ściągnąć fundacji przez prawie 20 lat. Dostali z gminy poważny zastrzyk gotówki z wykorzystaniem na te cele i efektów zbytnio nie widać. Może czas by Rada Gminy wzięła się na poważnie za rozliczanie FRGK z ich działań. Nie wymagaj od nowego wójta rozwiązania problemu w dwa tygodnie po wyborach, skoro inni nie potrafili tego zrobić przez 18 lat. Odejście od śmieci i przekształcenie strefy Bogumiłów w strefę przemysłową z wyłączeniem śmieci nie oznacza końca inwestowania w tych strefach. U nas patrzy się na firmy, które zatrudnią od razu ze 100 osób. Postawmy na ulgi podatkowe dla średnich i małych inwestorów. Może z tej strony uda się zyskać jakieś oferty inwestycyjne gwarantujące zatrudnienie. Zresztą według danych statystycznych na terenie gminy jest około 300-400 osób bezrobotnych. Wystarczy jedna wielka lub kilka mniejszych firm, aby ten problem rozwiązać. Popatrz tylko na to z jakiej grupy są te bezrobotne osoby. W większości to kobiety, które raczej nie mają szans na zatrudnienie w zakładach typu walcownia, czy odlewnia aluminium. Tam potrzeba bardziej fachowej kadry z branży hutniczej, automatyki przemysłowej. Nowoczesne zakłady tego typu są w większości zautomatyzowane i wymagają odpowiednich do tego specjalistów. Tu trzeba szukać najprostszych rozwiązań dla kobiet, które przez kilka, czy kilkanaście lat zajmowały się wychowywaniem dzieci, a teraz chciałyby podjąć pracę bez dodatkowego wykształcenia.Pokaż mi ile osób z terenu gminy uczy się na kierunkach hutniczych lub posiada już taki zawód. Będziesz miał wtedy odpowiedź ile z tych dwustu pracowników będzie pochodzić z terenu gminy.
    Jak wcześniej już ktoś pisał z samej turystyki u nas się nie wyżyje, ale szybkie ruszenie tematu term, może znacznie rozwinąć branżę usługową i gastronomiczną. W tych zawodach prawie każdy się odnajdzie po ewentualnym krótkim przeszkoleniu. Można poczekać z budową hotelu i dać zarobić ludziom mającym warunki do wynajmu pokoi dla turystów. Nawet jeżeli będą to tylko weekendowi, to przy zakwaterowaniu 4 osób na dwie doby można przez miesiąc ubić około 1000 zł przez same soboty i niedziele.


  30. sławczyk napisał(a):

    Re. p.Przemyslawie niestety musze sie z panem niezgodzic i to na wielu plaszczyznach po pierwsze troszke mnie pan wystraszyl ze nie potrafili nic zrobic przes 18 lat jak dobrze pamietam to wojtem byla p.Tarkowska ktora jest teraz prawa reka p.wojta Chojnowskiego rozumie ze teraz obudzimy sie z letargu ale to czes pokarze przejdzmy do watku drugiego.Musimy przedewszystkim sciagac duzych inwestorow by w przyszlosci utrzymywac standard gminy z podatkow placonych przez np. walcownie nie mozemy porownywac szwalni za sto tys zł. do walcowni za 160 ml. ero takiej inwestyci inwestor na plecy nie weznie . i ostatnia kwestia turystyka znam ludzi co maja kwatery i wiem ze 99% sa to pracownicy jezeli chcemy pomoż tym ludzia musimu miec pomys jak sciagnoc tych pracownikow np. budowa geotermi i hotelu bo nie czarujmy sie jak ktos przjedzie na termy to woli byc na miejscu czyli w hotelu. pozdrawiam


  31. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Podatki to nam tak szybko jeszcze nie uciekną. Nawet po zakończeniu wydobycia w odkrywce Bełchatów, elektrownia będzie działać dalej jeszcze przez dość długi okres, nie sądzę także żeby kopalnia przeniosła całe zaplecze na Szczerców, ponieważ to zbyt duże koszty. Jaką masz pewność, że te kolosy za 25-30 lat będą jeszcze działać. Popatrz co się porobiło z hutami i przemysłem metalurgicznym na Śląsku.
    Jeżeli chodzi o geotermię, to nie licz, że tu będą przyjeżdżać sami biznesmeni z pełną kiesą. Większość turystów to zwykli ludzie z niezbyt zasobnym portfelem, którzy chcą się odprężyć w basenach termalnych, ale nie stać ich na czterogwiazdkowe hotele. W tym miesiącu miałem okazję zapoznać się z ofertą term w Białce Tatrzańskiej, Bukowinie Tatrzańskiej i Szaflarach. Sporo rozmawiałem z ludźmi odwiedzającymi termy. Nie byli to goście hotelowi, tylko turyści z różnych okolic Podhala. Większość wynajmowała kwatery w mniej znanych miejscowościach odległych od term o 10-20 km. ponieważ tam ceny kwater są znacznie niższe. Najtańszy pokój w termie Bukowina kosztuje 283 zł za noc od osoby. Odlicz od tego karnet za 100 zł za całodzienne przebywanie w termach, to i tak zostaje 183 zł. Tymczasem kwaterę prywatną z wyżywieniem w nie najgorszym standardzie można wynająć już od 40 zł za dobę. Wystarczy dojechać busem, czy autem te 10-20 km i masz 140 zł w kieszeni. Kogo będzie stać na taki luksus?


  32. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Jeszcze taki szczegół odnośnie term w Białce Tatrzańskiej. Jednorazowo może przebywać tam 1,5 tysiąca osób. Hotel ma tylko 200 miejsc noclegowych i z tego co zauważyłem, podczas mojego pobytu nie mieli pełnego obłożenia. Jak myślisz skąd się biorą w takim razie ludzie na basenach, skoro w godzinach szczytu trzeba biegać po kilku szatniach, aby znaleźć wolną szafkę. W Bukowinie mają pięcio-poziomowy parking dla turystów z zewnątrz (hotel ma swoje parkingi)na 200 samochodów osobowych i 10 autobusów.W promieniu 20 kilometrów znajdują się cztery obiekty geotermalne dość pokaźnych rozmiarów i na wszystkich panuje taki tłok, że do stanowisk masażu wodnego trudno się dopchać.


  33. sławczyk napisał(a):

    zgodze sie z kazdym slowem jesli kleszczow przeniesiemy w gory albo nad morze, apropo kopalni podatki zmiejsza sie o kwote eksplatacyjna czyli o jakies 65% prosze sprawdzic.


  34. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Nie koniecznie musimy Kleszczów przenosić. Termy w Uniejowie i Mszczonowie też mają spore obłożenie. Znam sporo osób z Bełchatowa i nawet Kleszczowa, które wybierają się do Uniejowa na wypady weekendowe. Wystarczy odpowiednio skalkulować cenę pobytu na basenach i jest szansa ściągnąć klientów od Śląska poprzez Wieluń, Piotrków, Bełchatów, czy nawet z dalszych rejonów w sezonie zimowym, kiedy funkcjonuje góra Kamieńsk, którą w jednym ze słabszych sezonów 2011-2012, gdy stok był czynny tylko 47 dni w sezonie zimowym, odwiedziło ponad 50 tys osób. Jest jeszcze coś takiego jak turystyka związana ze zwiedzaniem kopalni i elektrowni. Jeżeli termy będą w miarę atrakcyjne, będzie szansa na wyłapanie także tej grupy ludzi. Na termach podhalańskich cena biletu jest w granicach 49-59 zł za 2,5 godzinny pobyt. Myślę, że jest to grubo przesadzone i w naszym przypadku jest z czego zejść.
    W sprawie podatków od kopalni to nie chce się za bardzo spierać, ale z tego co się orientuję na pierwszy rzut stracimy tylko podatek od wyrobiska po zakończeniu wydobycia. To jest ustalane od tony wydobytego węgla, a stawka wynosi chyba 1 zł za tonę. W najlepszym roku PGE z obu odkrywek wydobyło 40 mln. ton. Czyli z tego możemy mieć max. w granicach 30 mln.Sama elektrownia i tak zapewni nam jeden z największych budżetów z pośród gmin w Polsce, więc na razie nie dramatyzujmy, tym bardziej, że jest raczej pewne, że jeżeli Złoczew ruszy to węgiel będzie spalany w naszej elektrowni. Rozwijajmy gminę we wszystkich z możliwych kierunków, a na pewno efekty przyjdą same i w niedługim czasie. Nawet bez tych wspominanych przez Ciebie molochów przemysłowych, niezbyt przyjaznych dla środowiska.


  35. sławczyk napisał(a):

    nie bardzo widze gdzie te miejsca pracy jak nie w „molochach” szanuje poglady ecologiczne ale z ekologi ludzi nie wrzywimy rozumie spalarnie ok pogonmy to ale ja nie widze mieszkancow z oscypkiem pod solparkie zeby mieli zaco pujsc pobawic sie na basenach jak wszystkich iwestorow bedziemy poganiac Greenpeace, nie wszycy maja prace na kopalni czy na elektrowni a propo to sa molochy i gdyby nie one to co by dzisaj znaczyl kleszczow?


  36. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Ale ja nie twierdzę, że musimy całkiem odejść od przemysłu.W strefach w Radomsku, Skierniewicach powstają nowe firmy nie związane ze śmieciami,celulozą czy przemysłem hutniczym. Ostatnio był news, że do Skierniewic wchodzą dwie firmy, które dadzą 600 miejsc pracy http://belchatow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1892072,uzdrowiskowy-sukces-miasta-premier-podpisal-kluczowe,id,t.html
    Warto też zapoznać się ile ludzi pracuje w lokalnych małych rodzinnych firmach na terenie Kleszczowa. Nie są to wcale małe liczby. Te spółki w odróżnieniu od molochów cały czas płacą podatki. Zakład zwolniony całkowicie z podatków na okres 10 lat nie wniesie za dużo do gminnej kasy, biorąc pod uwagę, że gmina uzbroiła im tereny i sprzedała po 5 zł za metr. Cały czas będziemy musieli wkładać kasę w remont i odśnieżanie dróg wiodących do stref. Biorąc to wszystko pod uwagę, to nie są aż takie duże kokosy dla gminy. Jeżeli powstanie szwalnia i upadnie, to trudno, ale teren po takim zakładzie można od razu powtórnie wykorzystać. Tereny po spalarni, odlewni, czy zakładzie celulozy po jakimś czasie funkcjonowania będą częściowo zanieczyszczone czy nawet skażone i przywrócenie ich do innej działalności nie będzie już takie proste.


  37. Przemyslaw Grzegorczyk napisał(a):

    Lekkie sprostowanie do tematu opłaty eksploatacyjnej płaconej przez PGE. Podałem wcześniej, że jest to chyba 1 zł za tonę. Doszukałem się najnowszych stawek. Za 2013 rok opłata eksploatacyjna od wydobycia węgla brunatnego wynosi 1,71 zł za tonę. Czyli po zakończeniu wydobycia na odkrywce Bełchatów należy liczyć się z tym, że do budżetu spłynie o jakieś 60 mln. zł mniej.


  38. humorzysta napisał(a):

    chwila relaksu – a Wójta Się Nie Bójta 🙂
    http://www.youtube.com/watch?v=-I19AJE4tjs


Zostaw odpowiedź

Ostatnie komentarze:

  • Zakład termicznego przekształcania odpadów medycznych... (1)
    • Avatar użytkownikaNowy mieszkaniec { Hej, jestem nowym mieszkańcem i temat tych śmieci mnie wyjątkowo smuci. Kto w ogóle tutaj dopuścił takie działalności w strefach? Od kiedy mamy z tym... } – Sep 30, 10:25 PM
  • Przebudowa Głównej- bezradność, niemoc i... (2)
    • Avatar użytkownikaMieszkanka { Podobno pani od sprzątania przesiaduje ostatnio w gminie, to masz taki nadzór nad czystością. } – Sep 30, 10:08 PM
    • Avatar użytkownikaMieszkaniec { Witam,nie koniecznie temat związany z ulicą główną. Jestem bardzo zaniepokojony sytuacją jaka dzieje się w Solparku od kilku tygodni. Jestem ojcem dziecka, które uczęszcza do... } – Sep 28, 10:12 PM
  • Co z odpadami na Głównej? (2)
    • Avatar użytkownikaPrzemysław Grzegorczyk { Pewnie nietrudno, o ile Ekoregion zgłosił w Urzędzie, że nie odbierze odpadów z tego odcinka drogi. Jeżeli zgłosili, to widać w urzędzie nie ma nikogo... } – Aug 15, 11:16 PM
    • Avatar użytkownikaEfka { Tak trudno było w porozumieniu z Komunalką dla tych kilkudziesięciu posesji zorganizować dowiezienie pojemników ze śmieciami do miejsca dostępnego dla śmieciarki z Eko-Regionu? Przemek tym... } – Aug 15, 3:10 PM
  • Kleszczów kontratakuje! (2)
    • Avatar użytkownikaKika { A nie pisałam!!! Radny wrócił z urlopiku i juź to dzięki niemu rada podjęła uchwałę no i oczywiście jego ruchowi na Facebooku. Źałosne to trochę.... } – Jul 15, 11:42 AM