| Subkrybuj kanał RSS

Budżet politycznie pocięty – cz.2 – Eko Region Bełchatów

22 lutego 2014 | Autor:
Kategoria: Kleszczów, Ogólne, Spalarnia, Wójt


Zanim przejdę do rzeczy wyjaśnię może, że mam mniej wolnego czasu niż kiedyś gdy wpisy pojawiały się częściej, szczególnie teraz będąc radnym co wiąże się z kolejnymi obowiązkami.
Moi konkurenci polityczni dysponują o wiele lepszym zapleczem, za pieniądze Fundacji wynajęta jest obsługa medialna, która pisze często oraz dużo, czasem aż nie można nadążyć. I tutaj chciałem zapewnić, że żadna manipulacja puszczona przez tą „obsługę medialną” nie pozostanie bez odpowiedzi ze strony Twojego Kleszczowa. Proszę tylko o nie uleganie zbyt szybko temu fałszywemu obrazowi Twojego Kleszczowa jaki jest kreowany przez „obsługę medialną” FRGK.
Pomijam już oczywiste łamanie statutu fundacji przez jej obecny zarząd, bo Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów na pewno nie została powołana do prowadzenia walk politycznych. Istnieje Stowarzyszenie Rozwój i jeśli już to właśnie to stowarzyszenie powinno być aktywnym graczem na scenie politycznej, a nie Fundacja.

Poniżej przedstawię swoje stanowisko w sprawie Eko Regionu Bełchatów.

Eko Region Bełchatów – trochę faktów

O spółce Eko Region Bełchatów można przeczytaj na jej stronie: http://www.eko-region.pl
Po prawej stronie witryny www Eko Regionu widzimy herby podmiotów, które są właścicielami spółki i tak Gmina Kleszczów ma prawie 22% udziałów, drugi w kolejności jest Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej prawie 19%. Najeżdżając myszką na poszczególne herby po chwili wyświetla nam się nazwa i udziały danego podmiotu.
Kwestią bezsporną jest, że spółka ta powstała z grosza publicznego i nie jest własnością prywatną jakiegoś konkretnego Kowalskiego, a po części nas wszystkich, którzy odprowadzamy podatki do samorządów, które na spółkę pisząc kolokwialnie „zrzuciły się”.
Dlaczego spotkałem się z Prezesem Eko Regionu Bełchatów? Otóż wcześniej (w listopadzie albo październiku) Prezes Eko Regionu Bełchatów był na posiedzeniu wspólnym Komisji Rady Gminy Kleszczów i informował radnych o potrzebach spółki. Nie byłem na tym posiedzeniu i dlatego już po wyborach gdy zostałem wybrany na radnego zdecydowałem się spotkać z Prezesem by i mnie opowiedział to co wcześniej powiedział na komisji. Fakt, że zainteresowałem się stanem spółki gdy dotarła do mnie informacja, że potrzebuje dokapitalizowania, przedstawiany jest przez „Rozwój” jako naganne działanie. Przy czym robią to w sposób manipulatorski, bo fałszywie zakładają iż reprezentowałem gminę w trakcie spotkania z Prezesem. Otóż nie reprezentowałem, byłem tam jako osoba prywatna. Pan Przewodniczący Michałek w wywiadzie udzielonym „obsłudze medialnej” Fundacji nagina rzeczywistość, nie wiem czy z fusów sobie wywróżył, że reprezentowałem tam gminę? Na logikę nawet biorąc to co sam jeden radny może obiecać? A i Prezes Eko Regionu Bełchatów musi być przez „Rozwój” uważany za idiotę skoro w ich głowach taka teoria, że Prezes ze mną (TYLKO ZE MNĄ) uzgadniał kwotę dokapitalizowania spółki. Przecież o kwocie dokapitalizowania oraz o momencie w którym mogłoby się to stać zdecydować musi Rada Gminy głosując odpowiednią uchwałę.
Próba sprzedania opinii publicznej w Kleszczowie takiej manipulacji świadczy bardzo źle o intencjach tych, którzy się tego dopuszczają.

Dokapitalizować czy nie?

Zostawmy propagandę „Rozwoju” na boku i skupmy się teraz na meritum.
Eko Region Bełchatów jest prężnie działającą, dobrze zarządzaną spółką działającą w sektorze odpadów. Zasięgiem swojego działania obejmuje kilka powiatów, a w nich kilkadziesiąt gmin (50, albo 60 parę). Co ważne Eko Region już pod rządami nowej ustawy o odpadach zdołał wygrać przetargi w większości gminach, w których działał przed wejściem w życie ustawy. I tutaj pojawia się pierwsza przesłanka zbijająca obawy „Rozwoju”: co jak dokapitalizujemy, a firma padnie, bo nie powygrywa przetargów? Otóż Eko Region Bełchatów zdołał wygrać przetargi już przed dokapitalizowaniem. Skoro tak to po dokapitalizowaniu i z tych pieniędzy poczynieniu odpowiednich inwestycji (bo na to ma iść dokapitalizowanie) przetargi wygrywać będzie mógł jeszcze łatwiej.

Po co Eko Regionowi Bełchatów dokapitalizowanie? Obecnie spółka zajmuje się odbiorem odpadów, które w części musi odstawiać do innych podmiotów, które zajmują się ich zagospodarowaniem (tzw. RIPOKi). Za to musi płacić żywą gotówką z przychodów jakie otrzymuje za odbiór odpadów przez co pogarsza swój dochód i swoją konkurencyjność. Mniejszą część odpadów sami przerabiają, a to odzyskując to co się da, a to mieląc to co może stać się tzw. paliwem alternatywnym. Idealną sytuacją jest gdyby taka spółka posiadała własny RIPOK, który byłby w stanie odebrać zbierane przez nią śmieci. I tak się składa, że Eko Region posiada takie miejsce, formalnie jest ono w Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami wpisane jako RIPOK tylko… wymaga doinwestowania. Trzeba zmodernizować, doposażyć ten RIPOK. I na to spółka potrzebuje dokapitalizowania. Przy czym trzeba odnotować, że 8 mln zł to minimalna kwota dokapitalizowania.

Podczas sesji nie decydowano oczywiście o przelaniu pieniędzy na konto spółki jak sprawę próbuje przedstawiać Fundacja i „Rozwój”. To był projekt budżetu w którym dopiero zarezerwowano kwotę 8 mln zł na dokapitalizowanie, wykup akcji. To, że nie wskazano spółki też niech nie dziwi, bo nie był to celowy zabieg, a po prostu taka rubryka w budżecie. Szczegóły uchwala się już konkretnymi, kolejnymi uchwałami. Nic by tutaj „Rozwojowym” radnym nie umknęło. Ponownie mamy do czynienia ze świadomą próbą wprowadzenia w błąd mieszkańców naszej gminy sugerując, że o to Rzeźnik chciał już oddać 8 mln spółce z Bełchatowa.

„Rozwój” podnosi jeszcze argumenty ksenofobiczne (zresztą nie tylko w tej sprawie), że „obcą” spółkę znowu Kleszczów ma finansować, że tylko 3 czy 5 pracowników z Kleszczowa jest zatrudnionych. Wniosek z tego taki, że politycy „Rozwoju” nie cieszą się z tego, że gmina, jako największy właściciel zainwestowała pieniądze, które przez ostatnie lata pozwoliły zbudować dużą, prężnie działającą firmę. I tylko dlatego, że firma działa na obszarze większym niż Kleszczów to jest już obca i należy pozwolić na jej powolną agonię lub przejęcie przez zachodni kapitał? Jest to skandaliczne myślenie o majątku publicznym, jawna niegospodarność, albo… celowe działanie, ale o tym za chwilę.

Kto ma dokapitalizować tą spółkę, która świadczy usługi w obszarze w którym właśnie powinny działać spółki komunalne, a nie prywatny, najczęściej zachodni kapitał nastawiany na maksymalne zyski?
Inne gminy i samorządy, którym grosza brakuje na własne podstawowe potrzeby czy może właśnie zamożny Kleszczów, który niech choć raz nie okaże się samolubnym, zaściankowym Kuwejtem, a odpowiedzialnym społecznie i solidarnym sąsiadem.
Tym bardziej, że nie stało by się to jak to się mówi za „frajer”. Byłaby to INWESTYCJA, nie darowizna, a inwestycja, która mogłaby przyczynić się do ugruntowania pozycji spółki Eko Region Bełchatów w centralnej Polsce. Oczywiście przez takie posunięcie zdobywamy również większy pakiet udziałów i większy wpływ na decyzje zapadające w spółce. Mając więcej udziałów mielibyśmy też odpowiednio większy udział w zyskach, a to może być szczególnie ważne dla gminy gdy już przyjdą czasy, że nie będzie tak dużego budżetu, bo węgiel się skończy. Warto odnotować jeszcze jedno, byłaby to pierwsza znacząca inwestycja z dobrymi podstawami i widokami na przyszłość, bo np. wpakowanie przez „Rozwój” około 250 mln zł w Solpark – który tylko dzięki pewnej „sztuczce” wiąże koniec z końcem – trudno uznać za przemyślaną inwestycję.
Jak rzadko kiedy, to od Kleszczowa zależy to czy kilkaset tysięcy ludzi mieszkających w tych kilkudziesięciu gminach obsługiwanych przez Eko Region będzie mogło możliwie tanio płacić za wywóz śmieci. Alternatywą jest, że spółka zostanie przejęta przez prywatny, zachodni kapitał, który będzie strzygł nas jak owieczki, do skóry, ile się da. Ale może to o to chodzi „Rozwojowi” bo…

Styk biznesu i polityki na przykładzie odpadów

Kto wie w jakiej spółce w zarządzie zasiada prezes Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów, a jednocześnie lider i prezes środowiska politycznego w skrócie nazywanego „Rozwój”, które ma większość w Radzie Gminy?
Ano chyba wszyscy w gminie już wiedzą, że Prezes Fundacji i lider „Rozwoju” Pan Andrzej Szczepocki zasiada w zarządzie spółki Eko Region Kleszczów, która chce budować w naszej gminie spalarnie śmieci (metodą pirolizy co rzekomo spalarnią nie jest – odniosę się do tego w innym wpisie).
I tak mamy tutaj szereg wątków, które mogą zaburzać racjonalne i obiektywne spojrzenie radnych „Rozwoju” na sprawę dokapitalizowania Eko Regionu Bełchatów.

Pierwszy wątek.
Eko Region Bełchatów był kiedyś udziałowcem Eko Regionu Kleszczów, ale się wycofał. Pisaliśmy o tym przy okazji Afery Spalarniowej z poprzednich lat. Uznany w całej Polsce autorytet w dziedzinie gospodarki odpadami, człowiek, który zbudował Eko Region Bełchatów czyli jego Prezes Pan Andrzej Kaczmarek zrezygnował z takiego „wspaniałego” przedsięwzięcia? Dlaczego? Czy coś było nie tak? Nic, może kiedyś się tego dowiemy. Faktem jest, że nie pomogło to spółce Eko Region Kleszczów i być może z tego powodu Prezes Kaczmarek ma „trudność” w przekonaniu „Rozwojowych” radnych do dokapitalizowania Eko Regionu Bełchatów.

Drugi wątek.
Wydaje się, że Eko Region Kleszczów miał szansę na to, że jego spalarnia, którą zamierza budować w Kleszczowie zostałaby uznana za pełnoprawny RIPOK (Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych). Tak się nie stało (m.in. dzięki sprzeciwowi społecznemu, który wydłużył procedury) i nie wiadomo czy się kiedykolwiek stanie, bo dziś w woj. łódzkim RIPOKów już jest wystarczająco dużo, a między województwami (a ściślej regionami) śmieci wozić nie można. Moim zdaniem jest to powód dla którego Spalarnia się jeszcze nie buduje. Jeśli nie są RIPOKiem to nie mogą przyjmować odpadów od gmin, więc po co mają się budować.

Właścicielem takiego formalnego RIPOKu jest Eko Region Bełchatów. Jeśli Eko Region Bełchatów będzie zmuszony wystąpić z ofertą dokapitalizowania na zewnątrz (najpierw zwrócił się tylko do swoich udziałowców) to udziały w firmie będzie mógł zdobyć każdy. Zacznie się prywatyzacja Eko Regionu Bełchatów.

Konkluzja

Na zakończenie pragnę zaapelować do radnych „Rozwoju”. Nie bądźcie marionetkami w rękach swojego lidera, pomyślcie o interesie gminy, którą z ramienia mieszkańców współrządzimy.
Uważam, że do sprawy dokapitalizowania – jeśli jeszcze nie jest za późno – powinniśmy wrócić. Powinien zostać zaproszony Prezes Eko Regionu Bełchatów i jeszcze raz radnym „Rozwoju” przedstawić sytuację spółki, cele na które planuje przeznaczyć dokapitalizowanie oraz analizy jak przełoży się to na jej funkcjonowanie.

Odpowiedzi: 40 do wpisu “Budżet politycznie pocięty – cz.2 – Eko Region Bełchatów”

  1. miejscowy napisał(a):

    Wasz początek był niezły,dopóki nie skumaliście się z K.T. i teraz idziecie razem z nią na dno. Najmądrzejszym z was okazał sie jednak Pan Z. Miłek.


  2. pampalini napisał(a):

    Może ktoś z szanownego gremium odniesie się do ostatniego artykułu na kleszczów.info dotyczącego zmiany w radzie nadzorczej ekoregionu.


  3. ll napisał(a):

    Czyżby te wpisy na info pisała jedna osoba? Zarazem pyta jak i odpowiada? Nawet nie został dobrze zmieniony nick.
    Ciekawe!

    #17 wyborca 2014-03-07 11:18
    #16 Waldek 2014-03-07 09:57
    @ Antoni, w jakim celu ? aby wybudowano w nalezyty i uczciwy sposb a nie zajeba…… nasze pieniadze i Ty mi tu bediesz mowil zeby radni dalej dawali moje pieniadze na ta ” bande”, tutaj trzeba to najpierw rozliczyc do spodu razem z tym waszym duchownym, kazdy przelew, kazda tranzakcje , kazda fakture itd. Bo ja zaczynam sie domyslac gdzie jest czesc tego. Wara od publicznych naszych pieniedzy i wniosek do prokuratora by wzial sie za to i Tych co nadzorowali ta inwestycje na czele z urzednikami i pania T. Mam nadzieje ze radny Rzeznik juz wkrotce zlozy taki wniosek bo przeciez walczyl o ta transparentnosc i przejzystosc wiec musi do niej doprowadzic chyba ze to byl tylko blef na potrzeby wyborow? Ale wtedy ludzie go rozlicza!

    Waldek a czytałeś Informator Kleszczowski? Tam jest opisane jak jest prowadzona budowa od strony technicznej. Od strony finansowej będzie rozpatrywała komisja to zobaczymy. Nabuzowałeś się a to tymczasem pewno jest niewypał.


  4. pampalini napisał(a):

    o co chodzi szanowni Państwo, czyżby nikt nie chciał napisać czegokolwiek o nowym(ej) członku zarządu? Jestem bardzo ciekaw Waszej opinii. Podkreślam, że nie pisze z żadnego info, itp. jestem zwykłym „śmiertelnikiem”. Proszę o jasną i konstruktywną opinię na ten temat bez zbędnego bicia piany, wywodów, itd.. Patrząc z boku na to wszystko i słuchając opinii innych mam wrażenie, że będzie to Wasz taki mały epizod w historii tej gminy. Nie darzę specjalnym uczuciem obecnej rady, Rozwoju, ale Wasze poczynania nie motywują mnie i mojego otoczenia do dalszego wspierania Was (tak przy okazji zagłosowałem na Waszą opcję). Jeśli to co piszą na info jest prawdą, to jestem w szoku. Może ktoś mnie wyprowadzi z błędu? Zapraszam. Pozdrawiam.


  5. Parsifal napisał(a):

    Muszę przyznać, że też interesuje mnie kwestia zmian personalnych w radach nadzorczych spółek, w których udziały ma Gmina. A zatem podpisuję się pod prośbą @pampaliniego, bowiem co by nie mówić o sposobie prezentowania wiadomości na portalu „info.kleszczów”, to jednak zasiewa on ziarno niepewności, co do ogólnego wydźwięku poczynań Wójta Chojnowskiego i związanych z nim ludzi. Pozdrawiam. Wyborca „Razem Dla Gminy”


  6. Jarosław Rzeźnik napisał(a):

    Wiele razy już wyrażałem swoje niepochlebne zdanie w temacie sposobu w jaki Wójt dokonuje zmian personalnych w podległych sobie podmiotach.
    Ja o tych posunięciach dowiaduję się po fakcie z czego łatwo wyciągnąć wniosek, że Wójt nie konsultuje z Twoim Kleszczowem swoich poczynań.

    Wójta trzeba pytać czym się kieruje i jakie kryteria przyjmuje przy podejmowaniu takich decyzji.

    Rozszerzanie odpowiedzialności za te naszym zdaniem błędne decyzje na nas (bo piszesz w liczbie mnogiej: wasze poczynania) w sytuacji gdy od początku nie ukrywamy, że nam się nie podobają, jest nieuprawnione.

    Jednocześnie chciałbym dodać, że „Rozwój” nie jest w tej sferze lepszy. Wystarczy przypomnieć zerknąć na skład Zarządu FRGK. Radni Kociniak, Sobociński zasiadają w Zarządzie FRGK. Ciekawe jaki wkład merytoryczny wnoszą w funkcjonowanie FRGK. Tak samo reszta członków Zarządu.
    Obiektywnie trzeba napisać, że jedyną osobą, która posiada kompetencje (zarządzała czymś w przeszłości) jest osoba Prezesa. Szkoda tylko, że bardziej skupia się na polityce, a nie na pracy w Fundacji. Szkoda również, że pozwala na stosowanie nieczystych metod w walce politycznej.

    Drugi przykład to Rada Nadzorcza Energoserwisu Kleszczów, gdzie zasiada Przewodniczący RG Pan Michałek i od niedawna radny Pan Pacholik. Czy to są orły biznesu i zarządzania, właściciele dyplomów MBA, albo specjaliści branży w której działa Energoserwis?

    Także „Rozwój” drący szaty z powodu posunięć obecnego Wójta wygląda śmiesznie, można rzec, że „Przyganiał kocioł garnkowi”.


  7. mela napisał(a):

    Panie radny Rzeźnik, pan i wójt startowaliście z „Razem dla gminy”, uwierzyłam wam, mając nadzieję na zmianę w rządzeniu gminą. Byłam naprawdę zadowolona, że idzie nowe. Uwierzyłam w wasze hasła wyborcze, szczególnie zawarte w punktach 4, 5 i 6. A to co widzę, to jest jeszcze gorzej jak było. Punkty zostały tylko w programie wyborczym szczególnie punkt 6. Mówi pan „Ja o tych posunięciach dowiaduję się po fakcie z czego łatwo wyciągnąć wniosek, że Wójt nie konsultuje z Twoim Kleszczowem swoich poczynań”. Ale przepraszam bardzo, to jak wygląda działanie „Razem dla gminy” – to nie uzgadniane są strategiczne decyzje wójta? Rozumiem, że wójt nie będzie wszystkiego uzgadniał, ale ważne decyzje m.in dotyczące zatrudnienia na kluczowych stanowiskach to należałoby..Myślałam, że w nowej sytuacji i w grupie stworzonej ponad podziałami i tak dobrze rozumiejącej się to większość decyzji jest uzgadniana i jest transparentna dla ogółu mieszkańców. Czy to znaczy, że wójt tylko obiecywał w czasie wyborów, a teraz robi swoje interesy nie licząc się z mieszkańcami. I panie radny, nie ma co zrzucać winy na przeciwników, tylko trzeba realizować obietnice wyborcze. Szczerze, bardzo się zawiodłam, liczyłam na coś zupełnie innego…


  8. zawiedziona napisał(a):

    nie podoba mi się Pana podejście do sprawy; przecież Pan i Wójt to jedno ugrupowanie; na swoim spotkaniu przedwyborczym prezentował Pan program Wójta, więc rozumiem że się Pan z nim utożsamiał i powinien w moim odczuciu nadal utożsamiać; liczyłem na nową jakość, lepsza jakosc i czuje się oszukana; dziś Pan pisze o błędnych decyzjach Wójta. Nie znam nikogo, kto utożsamiałby się z takim postępowaniem. Z kim nie porozmawiałbym, wszyscy są w szoku, zarówno blizsi jak i dalsi współpracownicy autora zmian personalnych w naszej Gminie. Pan, Wójt i wiele innych osób, byliście w jednej grupie, nie anonimowi. Dlatego wszyscy z jednego ugrupowania powinniście czuć odpowiedzialność za to co się dzieje. Widzę duży dysonans pomiędzy obietnicami a obserwowanymi realiami; nie można być za a nawet przeciw; przykro mi, czuję się oszukana.


  9. V. napisał(a):

    Niestety Jarosław Rzeźnik nie ma żadnej możliwości decydowania za wójta w sprawach sposobu powoływania kadr. Wójt jak widać nie konsultuje z nikim takich decyzji. Jedyną rzecz jaką radny Rzeźnik może robić i robi jest otwarte mówienie, iż w jego ocenie sposób wyboru nie jest właściwy. Dlatego też pozostaje wierny hasłom programu wyborczego jaki popierał i jaki sam miał na plakatach. Jako radny nie ma jednak żadnego wpływu na podejmowane przez wójta decyzje.

    W naszej gminie chyba jeszcze dużo wody musi upłynąć, żeby starsze pokolenie lokalnych polityków nauczyło się, że ludziom nie odpowiada taki system wyboru pracowników.


  10. Robak napisał(a):

    Nalezaloby tu wyjasnic czym jest komitet wyborczy a czym ugrupowanie polityczne.. wydaje mi sie,ze nie jest to jedno i to samo.
    Wiekszosc dzialan wojta odpowiada mi w wiekszym lub mniejszym stopniu,ale polityka personalna wojta sie tu nie zalicza. Tak dzialajac dlugo nie porzadzi.. kryteria zatrudnienia to czuly punkt mieszkancow,szczegolnie tych w trudnej sytuacji, bez pracy.


  11. Miłek Zbigniew napisał(a):

    Proszę państwa,dawno tutaj nie pisałem,ale to co wyprawiają ci panowie z Komitetu „Razem Dla Gminy”przechodzi ludzkie pojęcie.Proponowałbym, aby przekształcili swój Komitet na „Zero Do Potęgi Kwadratu”to by była nazwa trochę zbliżona do umiejętności jakie prezentują ci fenomenalni panowie.Rozczarowanie to mało powiedziane, to jest po prostu kompromitacja,panowie otwórzcie sobie PGR i tam sobie zarządzajcie.Musi ktoś wam wreszcie powiedzieć prawdę a prawda zawsze boli.


  12. ferdynand napisał(a):

    Panie Zbyszku mówi się do kwadratu lub do potęgi drugiej.Zero jest zawsze zerem bez względu do której potęgi je podniesiemy.Myślę ,że wójek dobra rada z pana kiepski, szerokości życzę i …….. bo trzeba oj trzeba.


  13. mgrsty napisał(a):

    Diagnozę panie Miłek już pan postawił , teraz prosimy o receptę: Robimy Majdan?!


  14. Mirek napisał(a):

    V., masz rację tylko nie wiem po co tak owijasz. Nazywaj rzeczy po imieniu. Jarosław Rzeźnik i TK nas oszukali, obiecywali realizować program wiedząc o tym, że tak naprawdę nie mają na to wpływu. Byli tak pewni siebie, że uwierzyłem. Jestem szczerze zawiedziony.
    Robak, mi się też wydawało że jest dokładnie odwrotnie, że jeśli jak pisała zawiedziona, człowiek mówi o programie wójta i razem dla gminy z takim przekonaniem to się utożsamia, a przede wszystkim wie co mówi. Formalne przynależności są tu mniej istotne. Cóż niestety wyszło jak zawsze. Więcej szans nie będzie. Przynajmniej u mnie.


  15. Miłek Zbigniew napisał(a):

    Szanowny Panie Ferdynandzie,chodziło o to, że żeby śmieszne rządzenie szło w parze ze śmieszną nazwą i to tyle na ten temat.Matematyka z tym przypadkiem nie ma nic wspólnego.


  16. Efka napisał(a):

    Mirek jeśli ktoś kogoś oszukał to Wójt swoich wyborców oraz tych, którzy go poparli w kampanii (m.in. Rzeźnika).


  17. V. napisał(a):

    @ Mirek
    Ale co ja tu owijam? Jeżeli się orientujesz trochę w naszej gminnej polityce to wiesz, że w RDG weszło bardzo szerokie spektrum ludzi, często w przeszłości będących wobec siebie w opozycji. Opcja ta miała się przeciwstawić dyktatowi Rozwoju i wnieść tak potrzebne zmiany. Uchwalony został wspólny program wyborczy, który popierał i dalej popiera TK. Niestety to o czym pisała @Mela niektóre punkty programu nie są realizowane. Czy TK ma na to wpływ? Jak widać nie. Czy można dać sobie rękę za kogoś uciąć, popierając kogoś w wyborach? Też nie. Przed wyborami można mięć nadzieję, że dana osoba jednak będzie postępować tak jak obiecała. Po wyborach już de facto nie ma się żadnego wpływu. Organ jakim jest wójt działa jednoosobowo, to nie jest ciało kolegialne jak np. rada gminy. Tam decyduje jedna osoba, której co najwyżej można sugerować inne rozwiązanie.

    Przyłączę się tutaj do zdania @Robaka, iż większość działań Wójta jest prawidłowa, a przynajmniej ja tak to oceniam, jednak działania w zakresie sposobu zatrudniania w spółkach komunalnych znacząco odbiegają od tego co było w programie wyborczym. Trochę się dziwię lamentowi Rozwoju o to, bo za ich czasów, kiedy mieli pełnię władzy to wsadzali na stołki kogo chcieli i nikt wtedy nie patrzył im na ręce, wszystkie działania przechodziły bez echa. Jednym z plusów obecnego podziału władzy jest to, że każdy każdemu patrzy na ręce i nie ma rzeczy, która by uszła uwadze społecznej.

    Ponadto jeżeli uważnie obserwujesz to co się dzieje w gminie to zmiany kadrowe zaczęły się od zmiany na stanowisku prezesa Solparku. Radny Rzeźnik już wtedy oficjalnie oświadczył, że sposób wyboru w jego ocenie budzi zastrzeżenia. Możliwe, że osoby związane z RDG popierają jednak decyzję wójta, bo ja przynajmniej nie słyszałem, żeby kto inny publicznie wypowiadał się negatywnie w tej kwestii. Nie mniej jednak stanowisko TK w tej sprawie od początku było jednoznaczne i Wójt o tym stanowisku wie.


  18. Miłek Zbigniew napisał(a):

    Panie mgrsty,nie mam prostej recepty,nie widzę w swojej osobie jedynej słusznej opcji,jedno jest pewne, Gmina wymaga poważnego przewietrzenia,co mam na myśli ano to,że takich przybyszy jak Sekretarz,Kierownicy Działów,Skarbnik i innych przybyszy trzeba wytransportować tam skąd przyszli,trzeba wreszcie skończyć z wtrącaniem się w rządzenie byłej Pani o śmiesznej reputacji,tak samo nie widzę w zarządzaniu Gminą Pana Sz. W mojej ocenie trzeba postawić na miejscowych i tutaj trzeba szukać kadry zarządzającej.W tej chwili widzę natychmiastową zmianę Sekretarza i wytransportowanie go tam skąd przyszedł,bo w mojej ocenie to on wprowadza największy chaos w Gminie,przez cały czas spiskuje z byłą Panią T.,chyba mało kto wie że ten Pan Sekretarz za 2012rok zarobił w Gminie 180. tys.zł.pytam za co,przecież ten pan nic nie robi.W mojej skromnej ocenie,najlepiej by było aby naszą Gminą zarządzali nasi mieszkańcy,bo uważam że ich zaangażowanie byłoby bardziej optymalne jak osoby z zewnątrz.Wcale nie uważam że nasi mieszkańcy są gorsi od tych przywożonych w walizkach tylko po to aby zgarnąć kasę.A to co wyprawia ten wybitnie intelektualny Wójt,to w mojej ocenie jest szczytem bezczelności.Przecież z tego co wiem to nie tego nasi mieszkańcy oczekiwali,żeby Wójt nepotysta, obsadzał stanowiska przywiezionymi w walizkach, a nasi mieszkańcy nadają się tylko do sprzątania Gminy za 1000 zł.


  19. Stefan napisał(a):

    Ludzie! Ile Wy macie lat…? Ręcę opadają jak się czyta co niektóre przemyślenia… Piszecie: „Oszukali mnie, stracili moje zaufanie, wyszło jak zawsze” Już nie wymieniając farmazonów Pana Zbysia, bo to dopiero jest pomroczność jasna. I co Pan zrobi? Jakie ma pan tzw. zaplecze polityczne? Komu Pan odda tę władzę? Niech to jednak będą pytania retoryczne, bo nie o to mi tutaj chodzi.

    Wszystkim zawiedzionym pragnę zadać kilka pytań:
    1. Od kiedy TK jest tak wspaniale razem z Panem Chojnowskim?
    2. Czy Pan Rzeźnik chciał kandydować na Wójta?
    3. Czy „Razem dla gminy” nie było kompromisem wielu, w celu osiągnięcia zamierzonego celu?
    4. Czy definicja słowa kompromis wymaga zgłębienia opisu w słowniku?
    5. Czy wyznaczenie kierunku dążenia i potrzymanie go w postaci programu wyborczego jest czymś zakazanym?
    6. Czy Państwa zdaniem program wyborczy kogokolwiek powinien brzmieć: „nic nie obiecuję bo wiem, że nic nie zrealizuję”?
    7. Czy niemożliwość realizacji danych postulatów, oznacza brak dążenia lub zaniechanie ich realizacji w przyszłości?
    8. Czy Twój Kleszczów, ma 80% członków w Radzie Gminy?
    9. Czy wielkoduszność obecnej rady w niesieniu wszelkiego dobra dla mieszkańców i ich konkurentów politycznych, może mieć jakiśkolwiek negatywny wpływ na realizację postulatów Pana Wójta czy Radnego TK?
    10. Jak można tak łatwo wydawać sądy i krytykować innych mając szczątkowa wiedzę ku temu?

    I na koniec moje osobiste pytanie, bo jestem bardzo ciekaw odpowiedzi. Na jakie gwiazdy postawicie, jeśli tak bardzo zawiedliście się na Panu Chojnowskim, czy Rzeźniku? Macie jakiegoś Franciszka z Asyżu na podorędziu?

    Tyle moich frustracji, po Tych Waszych Pamiętnikach z Wakacji…


  20. Miłek Zbigniew napisał(a):

    Spokojnie Panie Stefanie,niech pan pozwoli wszystkim wyrazić swoje zdanie,proszę pana spokój i opanowanie to są bardzo ważne cechy człowieka, szczególnie w rządzeniu,jeżeli pan opinie naszych mieszkańców przyrównuje do pamiętników z wakacji a swoje farmazony (jak pan to wcześniej nazwał)uważa pan za jedyne słuszne,to może niech pan przeanalizuje swoje wywody i innym też niech pan pozwoli na swobodną wypowiedż.Powodzenia Panie Stefanie.


  21. Stefan napisał(a):

    Panie Zbigniewie ja jestem spokojny, przynajmniej dopóki się nie zdenerwuję 🙂

    Panu i wszystkim zawiedzionym również życzę powodzenia. A Wszystkich co to jednych rozliczają za postępowanie drugich, zachęcam do edycji hasła „odpowiedzialność zbiorowa” na Wikipedii:

    http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Odpowiedzialno%C5%9B%C4%87_zbiorowa&action=edit&redlink=1

    Jak widać, nikt jeszcze nie zdefiniował tego pojęcia.


  22. Alicja Maj napisał(a):

    Wy się tu kluczcie, a rozwój zrobi robotę. Panie Zbyszku a pan to rdzenny mieszkaniec jest? Pan tu pis-u nie sprowadził do Gminy? Wszyscy chyba czytali Pana wypowiedź jak to Pan z Pis-em rozmawiał o kandydowaniu na wójta. Ciekawe co to się stało że Pan nie kandydował? Nic to, będzie możliwość kandydowania w 2014 r. Liczę na to że Pan wystartuje, no bo chyba swoich ideałów warto bronić Prawda. A co do działalności TK to trzeba oddać im, że to oni rozpoczęli debatę w internecie i możliwość swobodnego wypowiadania swoich opinii na tematy związane z Kleszczowem. Tylko że nie długo ktoś powie sprawdzam.


  23. Ryś napisał(a):

    Raczkiem, raczkiem… eh jak to życie wszystko potrafi zweryfikować. @Stefku faktycznie zaczyna dopadać Was frustracja i nie dziwię się, takiego kandydata poparliście. I właśnie na tym polega Wasza nieodpowiedzialność. Wzięliście chłopaka prawie dosłownie spod „budki z piwem” i robicie z niego męża stanu godnego zaufania. Oszust zawsze pozostanie oszustem. Przecież wiedzieliście kto to jest Chojnowski, z drugiej strony nie ma się co dziwić jesteście tego samego pokroju. Ciągnie wilka do lasu.
    Fakt napracowaliście się. Plebiscyt na samorządowca roku – z pięciu komórek ustukać taki wynik to naprawdę sukces. Stąd pewnie ta ścieżka wydeptana w relacji ul. Wspólna – Polo Market. Piwo szło skrzynkami. Jeden jak wracał po tym głosowaniu środkiem drogi do domu w nocy na Szkolną mało go nie rozjechałem. Zresztą zaserwowaliście powtórkę przy konkursie Miss, w którym startowała córka waszego przyszłego kandydata. Strategia przemyślana i z udziałem TK ci realizowali zadanie „spalarnia”, ale do dziś nie potrafią odpowiedzieć, które śmieci będą palone? Bo niestety dla ich wiarygodności – żadne.
    Tak @Stefanie jak widzisz sam Chojnowski niewiele by zdziałał i niemiałby żadnych szans. To wasza praca po nocach, uruchomienie siatki emerytowanych TW, złapanie w sidła „afery gruntowej” byłej wójt i wykorzystanie jej stylizowanej na męczennicę, do waliki z Rozwojem. Wmówiliście jej, że za jej aresztowaniem stoją właśnie oni. Sfrustrowana kobieta w takim trudnym położeniu uwierzy we wszystko, a tu niespodzianka sąd podaje, że to zupełnie ktoś inny na nią doniósł. Nie związany z Rozwojem. Ale dla Was najważniejszy cel został osiągnięty wybory wygrane.
    Podkreślenia wymaga w kontekście Twoich pisania słowo WAS, a nie tylko dla Chojnowskiego jak próbujecie teraz wszystkim wmawiać. Komitet nie nazywał się Chojnowski tylko Razem dla gminy. 21 nazwisk to nie przypadek. Tyle pracy włożyliście, tyle przemyślanej manipulacji i dziś się wycofujecie? Ale te działania to jak znaczone pieniądze, wszyscy masie ręce pobrudzone. Najprościej jest zbiec z tonącego okrętu, tylko, że to Wy spowodowaliście, że wypłynął i że taki kurs na rafy przyjął. To, że nie umiecie nim sterować nie zwalnia Was z odpowiedzialności.
    Szkoda, że nie ma za takie działania odpowiedzialności karnej, bo niechybnie byście skończyli jak tchórzliwy kapitan statku Costa Concordia. Też zostawił swoich pasażerów na pastwę losu jak Wy dzisiaj swoich wyborców. Na szczęcie jest jeszcze odpowiedzialność polityczna (nie mylić ze zbiorową) i tutaj jestem pewien, że kiwnięci wyborcy Wam podziękują za ten chaos i iście PGR-owskie rządy.
    A przecież miało być tak pięknie. Jak krzyczał tutaj na blogu, nie kto inny właśnie a Jarosław Rzeźnik – WYGRALIŚMY! – jechał następnego dnia po bułki i świat wydawał mu się lepszy. Dzisiaj można powiedzieć, że miał rację – tylko wydawał mu się lepszy.


  24. Tomek napisał(a):

    @Stefan niestety dla Was tak myślących jak Ryś jest coraz więcej. Nawarzyliście piwa to trzeba je wypić jak mówi przysłowie, a nie jak dzieci – bo my nie wiedzieliśmy, bo on nas nie słucha, bo na nas krzyczy, bo on jest głupi i my się już nie chcemy z nim bawić. Problem tylko w tym, że to nie zabawa. Poprzez Razem dla gminy wprowadziliście kolejne lata stagnacji i bałaganu. Psujecie tę gminę. Stajemy się śmiesznymi Wilkowyjami, choć ostatnio u nich jest poważniej. Nie dość, że niekompetentnego wójta wypromowaliście, to jeszcze niekompetentny wójt obstawia się jeszcze bardziej niekompetentnymi ludźmi, bo przecież nie może być głupszy od nich. W końcu on tu rządzi. Paradoks. Spirala niebezpiecznie się nakręca. A wy zachowujecie się jak Gołota próbując przytomnie zbiec z ringu, żeby nie powiedzieć dosadniej.


  25. Jarosław Rzeźnik napisał(a):

    Ciągle czytam te odgrażania, że ujawnicie, powiecie kto za mną stoi i coś doczekać się nie mogę. To są właśnie UBeckie metody obrzucania błotem wszystkich sobie nieprzychylnych (od sołtysów, po zwykłych mieszkańców). Róbcie tak dalej, bo to jest dokładnie przeciw skuteczne do celów jakie chcecie takim oczernianiem osiągnąć.

    Już po tych kilku dniach od czasu jak TK zaczął odcinać się publicznie od tego co złe w postępowaniu Wójta widać nowy plan w głowach PiaRowców „Rozwoju”. Za wszelką cenę nie dopuścić by warunkowanie współpracy koalicyjnej Twojego Kleszczowa i Wójta na podstawie programu wyborczego, który nie do końca jest realizowany nie przysporzyło TK zwolenników.
    I tak nachalnie wrzucacie nas do jednego worka z Wójtem choć, publicznie, konsekwentnie, od początku postuluję zmianę sposobu obsadzania kluczowych stanowisk w podmiotach podległych Wójtowi. Nikt nie może mieć co do tego wątpliwości, więc tutaj wasze działania znowu palą na panewce, bo tą nachalność i grube nici w szyciu takiej narracji widać z kilometra.
    A nikt wróżką w życiu politycznym nie jest i nigdy nie wiadomo jak losy różnych koalicji się potoczą czy z powodu, których punktów koalicje się rozpadną.

    TK był, jest i będzie niezależny. Dla nas celem nadrzędnym jest prawda, interes gminy Kleszczów i jej mieszkańców.
    Czyż puszczając wszelkie nawet krytyczne wobec siebie i innych komentarze nie udowadniamy tego w sposób wyraźny?
    Czyż publicznie uznając za słuszne to, że RG głosami „Rozwoju” zarządziła kontrolę DPSu oraz publicznie wyrażając dezaprobatę dla niektórych poczynań Wójta nie udowadniam tego w sposób wyraźny?
    Jak trzeba to potrafię przyznać rację bądź skrytykować każdego w tej gminie.
    Nie kalkulujemy „do kogo się tutaj przykleić”, żeby mieć lepsze poparcie, nikomu nie nadskakujemy.

    Nie dziwię się, że to właśnie nas i mnie osobiście bierze się najbardziej na celownik, bo postawa jak wyżej opisałem jest nie do zaakceptowania przez „starą gwardię” polityczną, która uznaje tylko układy i często kieruje się własnym interesem, a nie ogółu. Postawa taka za to jest oczekiwana przez coraz większą część społeczeństwa, zarówno w samorządach jak i w rządzie centralnym, bo wszyscy mamy dość polityków cwaniaków i prywaty jaką uprawiają kosztem publicznym.

    Za rzekome działania zaplecza politycznego Wójta, które tutaj cwany @Rysiu przytaczasz nie odpowiadam. Tego, że TK przyczynił się do jego wygranej wyborczej nie wypieram się. Wręcz przeciwnie z tego powodu właśnie mam prawo wymagać realizacji wspólnego programu wyborczego. To,że to prawo nie jest uznawane to już nie moja wina. Publiczne mówienie o tym nie jest próbą opuszczania okrętu lecz próbą wpłynięcia na jego kurs. Czy skuteczną to czas pokaże. Ster dzierży Wójt.


  26. Ryś napisał(a):

    Ojej, ojej, ach, uch… jak nie chcą pochwalić, to się sam pochwal. Wybielania ciąg dalszy. Sprytnego Jarka świata widzenie.

    Co do grożenia to nie popieram, ale czasem takie informacje wystarczy sprawdzić jest np. ogólnodostępna w internecie lista Wildsteina. Polecam. Ja kilku znalazłem.
    Jarku, musisz zrozumieć, że nie wystarczy malować medialnej rzeczywistości o swoich działaniach, czasem trzeba je po prostu wykonać. No tak, tak wykonaliście ale zupełnie odwrotne. I dlatego „info” Was tak wkurza i frustruje, bo niestety odebrali Wam monopol na „prawdę” i nie da się już tak bezkarnie manipulować jak przed wyborami. Teraz komentarze faktycznie wchodzą, ale coś mi się zdaje, że strasznie nad tym ubolewasz.

    Mówisz, że dla Was najważniejsza jest prawda, to pozwól nam w to wierzyć i odpowiedz wreszcie jakie śmieci będą palone w tej Waszej wyborczej „spalarni”? Kiedy popłynie do nas ciepło z elektrowni? Gdzie ta twoja słynna transparentność władzy, którą proponowaliście?

    Co do DPS’u – chłopie przecież nie trzeba być geniuszem, żeby stwierdzić, że byłbyś samobójcą gdybyś dalej próbował malować obraz cudownej idei, jak to robiłeś wcześniej. Tych przekrętów żaden Wasz pijar już nie przykryje. Tak, uznałeś kontrolę, jak piszesz, za słuszną tylko zapomniałeś dodać spryciarzu, że dopiero po kontroli jak już wyjścia nie miałeś. Przed było odwrotnie.

    Piszesz, że jak trzeba to potrafisz przyznać rację bądź skrytykować każdego w tej gminie. Jarku znowu tylko słowa, słowa, słowa! Ten cichy szept i ogólne stwierdzenie, że nie zgadzasz się z takim obsadzaniem stanowisk nazywasz krytyką? Nie takiego Jarka znaliśmy przed wyborami. Tamten zareagowałby stanowczym NIE! Przynajmniej takiego siebie kreował. Transparentny i do bólu uczciwy. Oj chyba jednak nie. A gdzie DPS? A gdzie v-ce wójt z wyrokiem zresztą do dziś w radzie nadzorczej Arreksu? Tak bardzo zająłeś się tępieniem Rozwoju, że pewnie tego nie zauważyłeś, ba nawet sam poczułeś się tak pewnie, że zacząłeś gminę na zewnątrz reprezentować. Eh Jarku nie tak miało być!

    I na koniec, ster dzierży Wójt, ale ma załogę która mu na to pozwala. Naprawdę dość już tej demagogii i retoryki iście Ławrowskiej. Jak napisała @Alicja Maj, my wyborcy mówimy sprawdzam, a wy tchórze pokazujecie palcem na Chojnowskiego. A takiej postawy żadna „gwardia” nie zaakceptuje, a już na pewno wyborcy którzy tak naprawdę na Was, a nie na Chojnowskiego głosowali.


  27. Przemysław Grzegorczyk napisał(a):

    @Ryś, o tej liście wspominasz? http://www.listawildsteina.eu/
    Czy występowałeś do IPN o akta osób, które tam znalazłeś? Jeżeli nie to dlaczego oceniasz ludzi na podstawie poszlak? Warto zaznaczyć, że na stronie jest wyraźnie napisane:

    „PAMIĘTAJ!, że nawet najrzadsze imię i nazwisko może nosić wiele osób.

    ‚Lista Wildsteina’ jest listą nazwisk powiązanych z numerami identyfikującymi dokumenty w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej. Skorowidz zawiera listę osób, którymi interesowały się PRL-owskie służby bezpieczeństwa: etatowi oficerzy, tajni współpracownicy (tzw. TW), potencjalni kandydaci na tajnych współpracowników oraz osoby napiętnowane przez te służby. Interpretowanie oznaczeń mija się z rzeczywistością, gdyż zostały nadane przez IPN i stanowią tylko oznaczenia katalogowe.”


  28. Miłek Zbigniew napisał(a):

    Szanowna Pani Alicjo,nie jestem rdzennym mieszkańcem Gminy,pochodzę z bardzo bliskiej miejscowości(około 10km.od Kleszczowa),przepraszam bardzo, ale PISu też tutaj nie sprowadziłem,jeżeli już chce pani znać prawdę, to byłem i jestem przeciwny zwożeniu kandydatów w walizkach.


  29. V. napisał(a):

    W jaki sposób krytyka jednej rzeczy (odmienne zdanie co do sposobu zatrudniania w gminnych instytucjach/spółkach) ma oznaczać od razu opuszczanie okrętu, jak to niektórzy określają… Ja rozumiem, że w „Rozwoju” jest żelazna dyscyplina i kto by się wychylił to dostanie po łapkach, jednak jak widać w TK jest inaczej i każdy ma prawo mieć inne zdanie. Inne zdanie nawet niż Wójt, którego się popierało.

    Przyjmując interpretację głoszoną przez Rozwój/Info, że TK odpowiada za wszystkie poczynania Wójta, ponieważ TK poparł Sławomira Chojowskiego, gdy kandydował na to stanowisko, to rozumiem, że ludzie Rozwoju odpowiadają za wszystkie rzeczy, za które teraz obwiniają Panią Wójt. Inaczej mówiąc te rzeczy za które Pani Wójt była lub jest ciągana po sądach to jest Wasza wina i Wy za to odpowiadacie, bo popieraliście ją w wyborach na Wójta i byliście w jednym ugrupowaniu… Przecież to rozumowanie jest kompletnie bez sensu.

    Do Pań/Panów powyżej czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć definicje „rdzennego mieszkańca gminy Kleszczów”? Już wielokrotnie spotkałem się z opiniami ludzi z poza Kleszczowa, ze u Nas bardzo nie przychylnie patrzą na ludzi z zewnątrz, że Kleszczów jest hermetyczny i najlepiej by było jakby tylko ludzie z Kleszczowa byli zatrudniani w naszej gminie. Stąd moje pytanie, bo już nie wiem nawet czy ja się łapię pod tą definicję. Czy trzeba przekład jakieś dokumenty trzy lub więcej pokoleń wstecz, że rodzina zamieszkiwała teren gminy Kleszczów? Czy wystarczy, że ktoś jest zameldowany? Czy może musi być zameldowany przez określoną ilość lat? Czy osoba, której rodzice przeprowadzili się do Kleszczowa, a ona urodziła się i od małego mieszka w Kleszczowie to jest już rdzennym mieszkańcem (jej rodzice oczywiście nie?)?

    Z poważaniem

    V. vel Violetta Z. vel Marek K. vel …… …….. (oszołomy z info mogą sobie wpisać dowolne imię i nazwisko może kiedyś w końcu uda im się trafić)


  30. Marek napisał(a):

    Panie Rzeźnik skąd w panu w ostatnim czasie tyle troski o prawdę i dobro Gminy, przecież wcześniej za prawdę uważał pan tylko to, co mówił pan osobiście i pisał na tym swoim wyimaginowanym blogu TK. Do grona jedynych prawd i tylko jedynych, nie noszących nawet grama hipokryzji, demagogii, kłamstwa i politycznej gry, zaliczał pan również wypowiedzi i postępowanie wójta Chojnowskiego, jego szarej eminencji Ryszarda C., naczelnego pismaka (zaraz po panu) Przemysława G., co to nawet psu budy nie wybudował, a innych pouczał z dziedziny budownictwa, naczelnego smakosza niektórych płynów, niejakiego Marka K., nadwornego felietonisty i satyryka marnych skojarzeń ,Andrzeja T., naczelnej dietetyczki Kleszczowa Magdaleny O. Gdy wyszło na jaw jakie prawdy głosiliście, to zmienia pan front działania, wmawiając ludziom, że za wszystko odpowiada Chojnowski.

    Otóż powiem panu, że stara prawda mówi – kto z kim przystaje, takim się staje. W myśl tej maksymy, jesteście takimi samymi oszustami jak wasz lider Chojnowski, i nie pomoże tutaj płacz „umarłego wśród żywych”, bo jeszcze wielu trupów politycznych macie w szafach, które nazywają się „Razem dla Gminy” i Twój Kleszczów. Próbuje pan wybielić swoich działaczy, mówiąc, że nie można im nic udowodnić, co mogłoby o nich źle świadczyć. Tutaj przychodzi panu w sukurs (pismak propagandy z T.K.)Przemysław G., który znowu zaczyna ściemniać, lecz zapomniał, że są tacy, którzy znają przeszłość co niektórych, byłych „funkcyjnych”, którzy są w waszych organizacjach lub czynnie dla was pracują po dzień dzisiejszy.

    Weźmy np. takiego Mariana Sz. (pseudonim „Tokarz”), Andrzeja T., Danutę O., Aleksandra B., Stanisława H., Tadeusza K. ,Wiesława G. Stwierdzam kategorycznie, że Chojnowski tych sztuczek nauczył się od was i to wy jesteście odpowiedzialni za jego „stworzenie” i postępowanie. Jeżeli po tylu publikacjach nie potrafi pan skojarzyć, kto za panem stoi, to oznacza, że jest pan impotentem intelektualnym, albo struga pan „wariata”, żeby mniej bolało. Wszyscy w Gminie gadają, że uwikłany jest pan w interesy, pewnych cholernie bogatych firm, które chciały wedrzeć się do Kleszczowskich stref, lecz niestety „na razie” im się to nie udało. Dlatego tak mocno zwalczał pan z pewną firmę. Dla tych innych ciał pan „załatwić”, jedynie 8 mln zł bezzwrotnej dotacji, co może nie jest zbyt dużą kwotą, ale na początek dobre i to. Na temat wrzucania pana do jednej beczki z Chojnowskim nie będę się zbytnio rozpisywał, powiem tylko tak, ja na miejscu Chojnowskiego nie chciał bym z panem się zasmrodzić, bo to smród szczególny, bo przesączony błazenadą i cynizmem, których nie da się zneutralizować, nawet w takich firmach, z którymi pan współpracuje.

    Z całkowitą ironią mówi pan o prywacie politycznej uprawianej przez innych polityków, którzy w tejże polityce działają na różnych jej szczeblach w długim przedziale czasowym. Wiadomo, że takie przypadki się zdarzają, ale to co ty młody człowieku nawyprawiałeś, będąc w polityce (tej najniższego przecież poziomu, bo Gminnej), będąc w niej niecałe 3 miesiące, przewyższa wszystkie poziomy, to jest po prostu niepojęte i na dodatek zrobione w zamian za niedawne zaufanie wyborców. Nie mam zamiaru po raz kolejny wymienić wszystkich pana „wyczynów”, ale co miało znaczyć 8 mln dla Ekoregionu Bełchatów, 30 mln na drogę wyręczając PGE, 3 mln dla fundacji Servire-Homini, 22 mln na pole po Tarkowskich, na którym sprzedano do tej pory 1 działkę, 600 tys. dla kolegi prezesa Solparku (gdy wszystko jest przecież na gwarancji). Otóż powiem panu, to jest straszna prywata w pana wykonaniu, ponieważ cech dobrego gospodarowania publicznymi funduszami tu nie widać, śmiem twierdzić, że robił pan to z pobudek czysto biznesowych i politycznych narzuconych panu przez osoby trzecie.

    Szanowny panie radny tak jak cała Rada, jeżeli nie ma stosownych pozwoleń, działa na zgromadzeniach w urzędzie Gminy, tam stawia swoje wnioski, sugestie, pomysły, a to co pan zrobił wyjeżdżając na negocjacje do Bełchatowa nie miało do tej pory w gminie Kleszczów miejsca, pan to złamał w wulgarny sposób. Powinien pan za to zostać ukarany. Proszę niech pan już więcej nie wypisuje tych głupot, bo polityka to nie zabawa.


  31. Przemysław Grzegorczyk napisał(a):

    @Marek, nieźle się rozpisałeś. Z tą budą gdzieś się tak na mnie uwziąłeś, to muszę Cię chyba zaprosić do mnie i pokazać, że nie masz racji. Tak się składa, że to akurat zbudowałem. Albo nie uważałeś na „lekcji”, albo celowo walisz bzdury pod publiczkę. Na Solpark wnioskowano na sesji nie o 600 tys. a o 400 tys.zł i nie na obiekty będące na gwarancji a na remont starego hotelu, który się powoli sypie. Na drogę było 200 tys na uregulowanie tematów prawnych działek i prace wstępne pozwalające na jakiekolwiek inwestycje z nią związane. Nie przekreślało to dalszych negocjacji z PGE w tym temacie. Zobaczymy może rada ma większą siłę przebicia i załatwi nam tę drogę. Ciekawe jakie środki nacisku zastosują. Szantaż z gipsami raczej nierealny po wpisaniu zbiornika w studium. PGE najwyraźniej nie ogląda się aż rada plan uchwali, bo już ma to prawie zagwarantowane. Zresztą już przystąpiono do procedury oceny i wydania decyzji środowiskowej dla zbiorników na gips o czym wójt zawiadamia na stronie 5 najnowszego IK http://www.kleszczow.pl/kleszcz01/wp-content/uploads/2013/11/5_2014.pdf Ale co tam mamy przecież czas. Może jeszcze o coś innego wystąpią i wtedy się wymusi. Tylko ile jeszcze będziemy nadrabiać po 14 km dziennie dojeżdżając do pracy w Rogowcu, czy strefie Bogumiłów.To jest bagatela, około 4000 kilometrów rocznie licząc po 22 dniówki robocze w miesiącu. Widzę, że jesteś lepszy od Wildsteina. Walnij po nazwiskach a wtedy się przekonasz, czy aż tak dobrze znasz tych byłych funkcyjnych i ich przeszłość.


  32. mgrsty napisał(a):

    Marek, co do drogi to gdyby Przewodniczący Rady nie był pracownikiem kopalni to droga już by była dawno uzgodniona, przecież to oczywiste jak 2×2 jest cztery.


  33. Jarosław Rzeźnik napisał(a):

    Sprawę spalarni jeszcze definitywnie podsumujemy, bajeczka o ciężarówce z kratką, która nie jest Kamazem (spalarnia, która nie jest spalarnią) nie wymaże cięższej przewiny robienia czegoś poza wiedzą społeczeństwa. Poza tym jak to nie taka spalarnia, to dlaczego inwestor w czasie jak się temat ważył nie tłumaczył, że to „auto z kratką”, a nie Kamaz. Nota bene fajne auto z kratką co ma przewozić 140tyś ton odpadów rocznie.

    Wracając do bieżączki to napiszę to jeszcze raz i napiszę tyle razy ile trzeba.
    Wszystkie wasze powyższe komentarze kupy się trzymają jeśli przyjąć za prawdziwe tezy, które w nich są stawiane. Ale właśnie szkopuł w tym, że prawdziwe one nie są. Ot kłamstwa i oszczerstwa rzucane by oczernić.

    Nie ma cenzury na TK i nigdy nie było. Gdybym stosował to i wobec waszych komentarzy bym ją zastosował i nie musiałbym się z niczego tłumaczyć nikomu.
    Was za to mieszkańcy na cenzurze złapali i to was boli.

    DPS w naszej gminie to dobry pomysł i w tej kwestii zdania nie zmieniam. Czy gminny czy kościelny to można dyskutować. Wiele zakonów, Caritas prowadzą takie domy i wyręczając państwo robią to często lepiej.

    Moje związki z innymi firmami śmieciowymi czy politykami z zewnątrz tak pompujecie, że pęknie ten balon w końcu. A doczekam się jakiegoś dowodu tych zarzutów czy cały czas na bezpodstawnych oskarżeniach będziecie jechać?

    Tak to jest jak się mierzy innych swoją miarą. Do głowy wam nie przychodzi, że mogły znaleźć się w gminie osoby niezależne, niezależnie myślące, które nie potrzebują poparcia z zewnątrz, które nie działają motywowane chęcią osiągnięcia własnych korzyści, a cały dorobek polityczny zawdzięczają swojej ciężkiej pracy dla dobra społeczności lokalnej.

    Z takim oddolnym ruchem jak Twój Kleszczów nie da się wygrać uczciwie, trzeba opluć, nakłamać i oczernić.


  34. Stefan napisał(a):

    Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Zakuło czyjeś oczęta i się rozpisała hałastra opluwaczy. No cóż, kłam­stwo nie broni się samo…


  35. ludzik z Kleszczowa napisał(a):

    @Marek, @Ryś, @Tomek – no dalej, lejcie ten jad i kłamstwa, ta nienawiść i manipulacja definiują was i wasze działania. Czytałem te komentarze kilka razy i żadnego argumentu, konkretu,konstruktywnego myślenia w nich nie znajduję, a złość i nienawiść przebijają z prawie każdego zdania. Ale brawo dla was za obnażenie siebie, pokazanie jak bardzo nie możecie zdzierżyć, że TK istnieje i działa, jak nie po waszej myśli są osoby niezależne, na które nie jak nie macie wpływu i haka. Jak się nie da ich urobić to opluć i szkalować – a w niedzielę do pierwszej ławeczki w kościele się pokazać, jacy święci i prawi jesteśmy. Taka wasza nienawiść i takie działania tylko mieszą się w waszej głowie, po co samemu pracować, czynić dobro dla innych i dać coś z siebie bez liczenia na profity i poklask. Brawo za wzorową postawę!!!!!


  36. joker napisał(a):

    Jarku daj spokój Ty już tyle razy straszyłeś, że się odniesiesz… w końcu Ci żyłka pęknie, wiesz gdzie.

    Manipulacji ciąg dalszy… Gratuluje to jest mistrzostwo świata w tym jak pisać na temat, żeby go nie dotykać. Powinniście wraz z całym Waszym komitetem napisać książkę – „Sztuka uniku wg Razem dla gminy”. Jak widać powyżej macie w tej dziedzinie wybitnych ekspertów.

    Twoje odnoszenie się do niewygodnych tematów polega przede wszystkim na pisaniu, że się do nich odniesiesz. Można i tak. Każdy sposób na ucieczkę od niewygodnych pytań jest dobry. Tylko jak długo?

    Jarku znowu manipulujesz, pytanie uwiarygadniające wasze przedwyborcze straszenie mieszkańców smrodem spalanych śmieci, dotyczy adekwatności nazwy przedwyborczego „straszaka”.

    Nadaliście nazwę „spalarnia” a nie „140-to tonowiec”. Nikt nie polemizuje z tą wielkością. Choć i Ty ostatnio, co widać na materiale filmowym umieszczonym na gminnym portalu, po tym jak zauważyłeś, że wasz niewątpliwy „sukces”, jakim było w efekcie podjęcie przez radę uchwały o niewpuszczaniu przemysłu odpadowego, spowodował odprawienie nowego inwestora z kwitkiem. To jest pewnie to Wasze programowe przyciąganie inwestorów. Papier wszystko przyjmie, a przez Waszą głupotę pozbawiliście gminę nowych miejsc pracy. Jak przypuszczam, pewnie możecie sobie na to pozwolić, bo macie w kolejce wielu inwestorów, którzy rzucili się na tanią ziemię, jak piszecie. Możecie przebierać jak w ulęgałkach.
    Ale wracając do sedna. Tak więc już dopuszczasz takie zakłady do 40 tys. ton. Więc idąc Twoim tokiem rozumowania, jak ktoś tu już słusznie pisał, gdyby powstało np. 5 takich zakładów, przetwarzających łącznie 200 tys. ton odpadów rocznie, to już wg Ciebie nie problem. Skąd więc taka zapalczywość w zwalczaniu akurat tamtego zakładu? To oczywiście pytanie retoryczne. Wiadomo dlaczego, potrzebne Wam było paliwo polityczne, taki temat przewodni. A to było pod ręką. Teraz najchętniej zapomnielibyście o nim, bo jest „ciut” niewygodny, ale my wyborcy pytamy i oczekujemy jasnej i jednoznacznej odpowiedzi – ile z tych 140 tys. ton śmieci będzie tam palone?

    Staraj się, na ile to możliwe, czytać ze zrozumieniem. Jak widzisz przykład samochodu z kratką nie dotyczył ilości odpadów, a adekwatności nazwy, nawet prawnej, do rzeczywistej funkcji (nie wielkości). Ale Ty to wiesz spryciarzu, prawda?

    Wiesz doskonale, że nie ważne czym coś jest naprawdę, ważne jak się to ludziom pokaże. Nazwałeś spalarnią śmieci zakład, który ich nie będzie palił. I wierzę, że czytający to mieszkańcy zrozumieją co chcę im przez to pokazać. Dzięki Bogu już nie macie monopolu na „prawdę” jak napisał słusznie jeden z moich poprzedników.

    Z góry wiadomo, że wszystkiemu zaprzeczycie, ale jak pisałem, czytający na szczęście potrafią również sami wnioski wyciągać. Co z kolei Wam się w głowach nie mieści. Prawda, której takim strażnikiem niby jesteś jest jedna i nie jest dla Was dziś wygodna. Będziesz pisał o wszystkim, byle nie na temat. A najlepiej Ci wychodzi odwracanie kota ogonem i pisanie, że inni też „bąki puszczają”. Tylko różnica jest między Wami, a innymi taka, że Wy obiecaliście „bąków nie puszczać”.

    PS Wasze nowe hasło wyborcze – cwaniactwo, buta, matactwo – Razem dla gminy! Hip, hip! hura, hura, hura!


  37. Jarosław Rzeźnik napisał(a):

    Skoro to nie spalarnia to dlaczego dopiero po kilku latach specjaliści od PiaRu, którzy niewątpliwie przeanalizowali co pisał i mówił Twój Kleszczów dochodzą do wniosku, że „może spróbujmy po kuglować terminami” i zaczynają podnosić temat, że spalarnia to nie spalarnia? Dlaczego inwestor od razu nie wyprowadził z rzekomego błędu, że to nie będzie spalarnia, a prawie, że perfumiarnia?
    Proces technologiczny pirolizy może i żywego ognia w sobie nie ma, ale odpad traktowany jest termicznie w kilkuset stopniach Celsjusza i doprowadza się do reakcji chemicznych, które różne opary wydzielają.
    Skoro to taka perfumiarnia to po co Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Łodzi dzięki protestom mieszkańców nakazała nałożyć ostrzejsze zabezpieczenia na instalację, nakazała zdublować czujniki, żeby badać czy w tym co po procesie spalenia odpadów zostaje nie ma przekroczonych stężeń substancji szkodliwych?

    I nie wmawiaj, że dopuszczaliśmy 5 x po 40 tyś ton, bo to kolejne bzdury po tych, że niby związany jestem z inną firmą, albo, że załatwiłem kleszczowskiej firmie 8 mln zł. Tylko konfabulować i przeinaczać fakty potraficie.

    Uważaj też, bo Ci zleceniodawcy wierszówki nie wypłacą, właśnie wsypałeś „Rozwojową” Radę Gminy, która najpewniej w obawie o własne stołki i poparcie polityczne szablonowo potraktowała innego inwestora. To obnaża tylko jak koniunkturalnymi politykami są ludzie z „Rozwoju”. Każdy przypadek zainteresowania danego inwestora powinien być przeanalizowany indywidualnie. Społeczeństwo nie chciało i wciąż nie chce spalarni. Nikt nigdy nie protestował przed firmą-laboratorium w skali niemalże „garażowej”, bo o takiej piszesz.


  38. joker napisał(a):

    … a odpowiedzi jak nie było tak nie ma. Pozostawiam bez komentarza. Sami Państwo ocenią… Razem dla gminy..

    PS Lepiej dla Ciebie gdybyś przestał siebie pogrążać i to całe śmieszne „Razem dla gminy”. Ta firma to Wasza robota, tak jak DPS, 8 milionów itp.
    Część z tych rewelacji opisałem tutaj: http://twoj-kleszczow.pl/2014/01/31/admin-informacja-dla-komentujacego-toja/#comment-4380
    I radzę dla Twojego dobra, nie koncentruj się tak na walce z Rozwojem, bo się tak wzdrygasz, że w końcu zawału dostaniesz, a nie chce mieć Cię na sumieniu. A poza tym mierząc ilością „puszczonych bąków’ raczej lepsi od nich nie jesteście. Przemyśl to dobrze.


  39. V. napisał(a):

    … a Ty jak przynudzałeś tak przynudzasz. Odpowiedź miałeś udzielaną i to kilka razy, aż podziwiam Jarka, że ma do tego taką cierpliwość. Jeżeli dalej nie zrozumiałeś to już nie zrozumiesz, bo widocznie nie chcesz tego zrozumieć.

    Nigdy nie spotkałem się, żeby ktoś z Twojego Kleszczowa wskazywał, że ERK rozpali wielkie ognisko i tam wrzucał będzie odpady. Jednak z uwagi na zastosowaną technologię – TERMICZNE przetwarzanie odpadu, używamy, używaliśmy i będziemy używać określenia „spalarnia” na zakład budowany przez ERK. Jeżeli masz z tym problem to już Twoja sprawa…

    To samo tyczy się tych 8 milionów, gdzie uparcie twierdzicie, że radny Rzeźnik REPREZENTOWAŁ RG. Jakoś nie spotkałem się z twierdzeniami Jarka (nagrania, oświadczenia na TK), żeby powoływał się, iż działał w imieniu RG. To są tylko Wasze wymysły. Poza tym Wy naprawdę myślicie, że ktoś Wam uwierzy, że jeden radny, który ma przeciwko sobie prawie całą radę, ma możliwość dania jakiemuś podmiotowi 8 mln?? Przecież w każdej późniejszej uchwale większość „rozwojowa” by to uwaliła. Macie ludzi za takich naiwnych, że w to uwierzą? Albo w to, że te 8 mln miały być za miejsce w radzie nadzorczej ERB, jak Wójt może dokonywać, zmian w składzie RN według własnego uznania.


  40. mgrsty napisał(a):

    ludzie z rozwoju nie uważajcie nas mieszkańcow za takich spod budki z piwem, co to się nie interesują życiem w gminie tylko tym by było co wypič.


Zostaw odpowiedź

Ostatnie komentarze:

  • Co z odpadami na Głównej? (2)
    • Avatar użytkownikaPrzemysław Grzegorczyk { Pewnie nietrudno, o ile Ekoregion zgłosił w Urzędzie, że nie odbierze odpadów z tego odcinka drogi. Jeżeli zgłosili, to widać w urzędzie nie ma nikogo... } – Aug 15, 11:16 PM
    • Avatar użytkownikaEfka { Tak trudno było w porozumieniu z Komunalką dla tych kilkudziesięciu posesji zorganizować dowiezienie pojemników ze śmieciami do miejsca dostępnego dla śmieciarki z Eko-Regionu? Przemek tym... } – Aug 15, 3:10 PM
  • Kleszczów kontratakuje! (2)
    • Avatar użytkownikaKika { A nie pisałam!!! Radny wrócił z urlopiku i juź to dzięki niemu rada podjęła uchwałę no i oczywiście jego ruchowi na Facebooku. Źałosne to trochę.... } – Jul 15, 11:42 AM
    • Avatar użytkownikaMieszkaniec Kleszczowa { Dlaczego nikt nie pisze nic o tej inicjatywie mieszkancow gminy ktora juz w polo markecie jest widoczna. Mam nadzieje ze w poniedzialek o 16 pod... } – Jul 12, 10:03 PM
  • Nie dla "Rozbioru Kleszczowa!" (1)
    • Avatar użytkownikaStanisław Hejak { W historii ostatnich dziesięcioleci nie było czegoś takiego.Przypominam rok 1948.Ówczesna władza zwierzchnia (oczywiście nie gminna)usiłowała odłączyć WOLICĘ.Wizjonerzy chcieli ją wcielić do gminy Dobryszyce.Wielka zasługa ówczesnych... } – Jul 08, 12:26 PM
  • Jest! Wójt się wreszcie obudził! (4)
    • Avatar użytkownikaRamires { Spokojnie nie martwmy się do przodu. Mamy przecież radnego powiatowego z PIS-u. On nam pomoże, jest specjalistą z wielu specjalizacji. } – Jul 06, 8:10 PM