| Subkrybuj kanał RSS

Reklama spółek gminnych. Czy efekty zwracają koszty?

11 stycznia 2017 | Autor:
Kategoria: Kleszczów, Solpark


Ostatnio sporo się rozpisywałem o próbie uzyskania informacji, od spółki Solpark, dotyczących kosztów reklamy w gazecie „Wieści” Pierwszy wniosek został potraktowany tak jakby kierownictwo Solparku nie miało pojęcia o przepisach prawa zawartych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Dostałem odpowiedź o odmowie udostępnienia bez wydania stosownej decyzji administracyjnej oraz ze sporym poślizgiem czasowym.

W kolejnym wniosku dokładnie opisałem czego oczekuję, jaki jest czas na udzielenie stosownej odpowiedzi i jak powinna wyglądać jej forma. Nauka nie idzie w las. Spółka dotrzymała 14 dniowego terminu. Jako, że dalej stoi na stanowisku, że informacja o kosztach zawiera tajemnicę handlową spółki wydawniczej, wydano decyzję administracyjną o odmowie udzielenia odpowiedzi na żądane we wniosku informacje.

Tu by już wszystko było pięknie jakby nie kolejna zagadka zawarta w decyzji. Można się poważnie zastanawiać jakie kompetencje mają osoby zatrudnione na kierowniczych stanowiskach w spółce. W decyzji informują mnie, że mam 14 dni na złożenie do podmiotu wydającego decyzję, odwołania o ponowne rozpatrzenie sprawy. Co to za nowe przepisy w kleszczowskich spółkach wymyślają. Jest decyzja, która jest jednoznaczna z zakończeniem sprawy na tym etapie. Czyżby spółka nie była jednak do końca pewna,. czy może udostępnić te informacje, skoro chce je po raz trzeci rozpatrywać?

Przepisy mówią tu jasno, że po wydaniu decyzji administracyjnej o odmowie udostępnienia informacji publicznej, kolejnym etapem jest złożenie poprzez organ wydający decyzję, odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Taka informacja powinna się znaleźć w otrzymanej decyzji, wraz z adresem SKO, które będzie rozpatrywać odwołanie.

Uzasadnienie decyzji jest jakieś trochę pokrętne i opiera się jedynie na stanowisku spółki wydawniczej, która uważa te informacje za tajemnicę handlową spółki. Zarząd spółki „Solpark” nie wykazał jasno, że miał takie informacje już przed podpisaniem umowy. Przecież to standard, bo w takim przypadku powinno się zabezpieczyć wszelkie dokumenty, których dotyczy klauzula jawności przed dostępem osób postronnych. Mówiąc krótko spółka „Solpark” nie wykazała, że posiadała informację o zastrzeżeniu poufności dotyczącej części negocjacji i kosztów. Opierają się jedynie na stanowisku drugiej strony umowy.

Jako „zadośćuczynienie” ujawniono mi pełny koszt, jaki spółka „Solpark” poniosła łącznie w roku 2016, za wszystkie reklamy w różnych wydawnictwach. Suma jest dość wysoka i warto by było się jednak dowiedzieć jaki procent tych wydatków poszedł na reklamy w czasopismach ukazujących się tylko i wyłącznie na terenie gminy. Drugie nasuwające się pytanie, to jak te wydatki reklamowe przełożyły się na zyski spółki i pozyskanie nowego klienta. Ciekawe, czy spółka prowadzi badania dotyczące efektywności reklam i ich wpływu na zyski spółki?

Zgodnie z informacją pełny koszt reklam spółki „Solpark” w roku 2016 zamknął się kwotą 79 719,50 żł. Ilu trzeba przyciągnąć klientów, aby te koszta się przynajmniej wyzerowały. Czy udało się to uzyskać? To chyba już pytania do ewentualnych kolejnych wniosków, lub na zbliżające się zebrania wiejskie. Poniżej zamieszczam decyzję administracyjną o odmowie udostępnienia informacji, którą dziś otrzymałem od Zarządu spółki „Solpark”

wniosek odp0001

wniosek odp 10001

wniosek odp 20001

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Reklama spółek gminnych. Czy efekty zwracają koszty?”

  1. czytak napisał(a):

    Przemek zgłaszaj sprawę do Sądu, a nie jakieś podchody i zabawy w kotka i myszkę.
    Mają podać koszt reklam w gazecie, a nie jakieś sranie w banie.
    Co to kurna jest ??? Prywatny folwark ???
    Będziecie tak sobie pisać i odpisywać, aż do następnych wyborów ???


  2. Przemysław Grzegorczyk napisał(a):

    To chyba tak właśnie wygląda. Temat poruszany był już kilka razy, że spółki gminne są ponad wszelkim nadzorem ze strony mieszkańców a nawet radnych. O co by nie wystąpić, to jakaś tajemnica handlowa, albo sprawa uderza w dobro spółki.Publiczna kasa idzie na niezrozumiałe wydatki i nie ma reakcji na to z żadnej strony. Do tego całkowity brak znajomości prawa we władzach spółki. Nie potrafią dobrze napisać decyzji administracyjnej i nie znają procedur odwoławczych. Pasowałoby pociągnąć przez SKO i może dalej, ale szkoda zdrowia dla nich marnować i szarpać nerwów. Myślę, że kwota 80 tys na reklamę zainwestowana przez spółkę balansującą koło zera, powinna dać komuś porządnie do myślenia. Ktoś przecież nad tym wszystkim „stoi” i powinien się głębiej zainteresować na co idzie kasa wydawana poza ustawą o zamówieniach publicznych. Na remonty woła się kasy od Rady Gminy, bo ich nie stać, a tu z wolnej ręki zakupują za takie kwoty reklamy w gazetach i to w dodatku, jedna z nich ukazuje się tylko na terenie gminy. To od czego mamy IK, na który gmina wydaje pieniądze?


Zostaw odpowiedź

Ostatnie komentarze:

  • Czy w Naszej Gminie liczy... (1)
    • Avatar użytkownikakasjer { Przykazania: Przemek pamiętaj: 1. Kasa zawsze musi być w korycie. 2. Jeżeli koryto jest za małe i kasy jest za dużo, to trzeba zbudować większe... } – sty 17, 9:29 PM
  • Gmina bez barier-prezesi się zmieniają... (3)
    • Avatar użytkownikawindiarz { Myślę, że gdyby nie ta nieszczęsna winda, to chłopak pracowałby do dziś. Ale jeżeli ciągle winda się psuje, to jak pracownik ma dotrzeć do pracy... } – sty 12, 10:30 PM
    • Avatar użytkownikaPrzemysław Grzegorczyk { Widać kogoś interesuje, bo chłopaka niepełnosprawnego zwolnili z pracy w FRGK motywując likwidacją stanowiska pracy. Co niektórych udało się przesunąć na inne stanowiska i w... } – sty 08, 1:51 PM
    • Avatar użytkownikawindiarz { Przemku przy całym moim poparciu dla Twojej inicjatywy, to jednak radzę Ci, abyś dał sobie siana z tą windą i z tymi podjazdami. Przecież widzisz,... } – gru 27, 11:13 PM
  • Co się dzieje w Fundacji? (1)
  • Stało się. Jedno z najdroższych... (1)
    • Avatar użytkownikafalus { Brawo, brawo, brawo niech żyją inwestycje i nadworny inżynier. Nie ma to jak budować w Kleszczowie :) Ciekawe, czy chociaż zdążą oddać przedszkole przed wyborami.... } – lis 24, 4:25 PM