| Subkrybuj kanał RSS

Kolonie 2017-wypadek przy pracy, czy kleszczowski standard.

4 września 2017 | Autor:
Kategoria: Kleszczów, Kultura


Mieliśmy poczekać z tym tematem do czasu uzyskania pełnych informacji dotyczących kosztów wypoczynku, ale tegoroczne kolonie organizowane przez GOK, budzą spore emocje w społeczeństwie i warto przedstawić jak to wygląda od momentu przetargu.

Zacznijmy od tego, że w większości przypadków krytyki dotyczącej warunków i organizacji, słyszy się a co tu można wymagać za 150 zł. Tu pojawia się pierwszy błąd w ocenie tematu. Z pisma zawierającego informacje o ofertach po rozstrzygnięciu przetargu, zamieszczonych w BIB GOK, wynika, że w przypadku koloni w Mikoszewie wygrała oferta opiewająca na 1650 zł w klasach 1-3 i 1600 zł w klasach 4-6. Za te pieniądze chyba można wymagać dochowania pewnych standardów. To środki publiczne, czyli Nasze wspólne. Nikt tego nie wykłada z własnej kieszeni.

Sama specyfikacja zamówienia daje sporo do myślenia. O co należy zadbać według GOK. To, że pokoje 5 osobowe to już pierwsza zasługa specyfikacji, bo GOK w dokumencie dopuszcza zakwaterowanie w pokojach max 5 osobowych. Można by nie mieć nic do tego jeżeli spełniały by one standardy, jak odpowiedni metraż, czystość, brak pęknięć i grzyba i odpowiednia liczba szafek do dyspozycji dzieci. Tu podobno różnie z tym bywało. Zresztą tak to obwarowano w przetargu (cyt, ze specyfikacji)
„Uwaga: Pokoje muszą być przestronne, wyposażone w szafy, szafki, półki i inne sprzęty umożliwiające rozpakowanie bagażu przez każde dziecko. Meble i łóżka w pokojach niezniszczone w dobrym stanie bez widocznych uszkodzeń, rozdarć, czyste i estetyczne. Łóżko z czystą i niezniszczoną pościelą. Tapczany lub materace na łóżkach nie mogą być brudne, podarte, poniszczone. Ściany czyste, nie dopuszcza się na podłodze brudnych dywanów i wykładzin, Nie dopuszcza się odpadającego tynku, dziur w ścianach i zagrzybienia. Zapewnienie jednoosobowego łóżka/tapczanika dla każdego z uczestników obozu, nie dopuszcza się łóżek piętrowych, małżeńskich (w tym również z osobnymi materacami) oraz dostawek. Łóżka w pokojach muszą być ustawione z zachowaniem swobodnego do nich dostępu.”

Kolejny temat odległość od morza. W specyfikacji podano max, 1500 metrów najkrótszym ciągiem pieszym. Z relacji dzieci i rodziców wynika, że ten warunek nie był dochowany. W google maps faktycznie ta odległość wynosi 1800 metrów.

Cała perełka specyfikacji jest jednak w punktacji przetargu, Co według GOK, dla Naszych dzieci jest najważniejsze nad morzem

Punktacja składała się z dwóch składowych, Jedna to cena, za którą można było uzyskać 60 pkt, a druga atrakcyjność i warunki zakwaterowania. Tu można było uzyskać 40 pkt. i to jest ta cała „wisienka na torcie”.

Za największe atrakcje dla dzieci uznano trzy pozycje. Każda z nich liczona po 8 punktów. Było to:
1) jedno wejście w trakcie turnusu na ścianę wspinaczkową dla każdego uczestnika-8 pkt
2) pobyt w kręgielni min. 1 godz w trakcie turnusu po 4 osoby na torze- 8 pkt
3) park wodny minimum 2 godz w trakcie turnusu-8 pkt

Przechodzimy teraz do mniej ważnych składowych punktowanych po 4 punkty. Są to:
1) Ośrodek z własnym bezpośrednim zejściem na plażę strzeżoną, z której korzystać będą uczestnicy- nie dalej niż 100m od budynku, w którym zakwaterowana będzie grupa-4 pkt. (tu wygląda, że w przypadku odległości powyżej 100 m tych punktów nie będzie. Czy 100 m to nie za bardzo wygórowane kryterium? Ile jest takich ośrodków nas morzem? Większość tych „przy plaży” mieści się w przedziale 100-300 m)
2) Ośrodek położony w odległości do 2 km (mierzony najkrótszym ciągiem pieszym) od Marketu typu POLO, DINO, BIEDRONKA itp-4 pkt. ( czy biedronka według GOK jest jedną z większych atrakcji na morzem? A co jak będzie 2km 200 m? Prawdopodobnie też 0 pkt)
3) Bezpłatne korzystanie minimum 2 razy w turnusie z boiska ORLIK lub Hali Sportowej-4pkt (są ośrodki które takie atrakcje zapewniają codziennie i nie mają ograniczeń poza zgraniem się przebywających tam grup kolonijnych)
4) Basen kryty wewnątrz budynku ośrodka dostępny dla uczestników minimum 2 razy w turnusie-4 pkt (dopuszczamy pokoje 5-cio osobowe do 1500 metrów od morza, a wymagamy baseny krytego)

Czy takich atrakcji oczekujemy i czy ta punktacja jest odnośnikiem do tego co rodzice oczekują? Czy godzina na kręgielni i jedno wejście na ścianę wspinaczkową powinno być kluczem do wygrania przetargu. W naszej opinii nie.
Prosimy o komentarze i sugestie. Jest chyba najwyższa pora aby rozliczyć kogo trzeba z tego wypoczynku, by ustrzec się podobnych przypadków w kolejnych latach.

Taka dokumentacja już się pojawiła. Czekamy na więcej.
IMG_20170821_160115IMG_20170821_160118

Zostaw odpowiedź

Ostatnie komentarze:

  • Pierwsze efekty "grzebania" w statucie. (11)
    • Avatar użytkownikaKika { Przemku, czemu masz nadzieję że któryś radny ruszy temat na sesji. Czemu sam nie zapytasz swojego radnego z okręgu? Czemu oficjalnie nie wystąpisz do któregoś... } – lis 20, 8:01 AM
    • Avatar użytkownikaPrzemysław Grzegorczyk { Trzeba pytać Rady Fundacji, która na kolejnym "utajnionym" posiedzeniu obradowała w poniedziałek. Wiedzieli co robią uchwalając taki statut. Ponoć w FRGK "pożar" a mieszkańcy nie... } – lis 18, 11:07 PM
    • Avatar użytkownikaJerzy { Czy już wiadomo kto dostał posadkę i kiedy ruszą ta filia } – lis 18, 10:42 PM
  • Komercja w gminnej służbie zdrowia? (3)
    • Avatar użytkownikafalus { No i fajnie, jak to mówią w reklamie. Rada gminy tak chciała, to teraz płaćcie mieszkańcy. A jak mieszkańcy za rok nie wypieprzą tych radnych... } – paź 30, 9:21 PM
  • Znów projektant nie przewidział? (2)
    • Avatar użytkownikafalus { Jak się ktoś zimą wypieprzy na tych schodach to przecież przychodnia jest na miejscu :) } – paź 30, 9:18 PM
    • Avatar użytkownikaPrzemysław Grzegorczyk { Warto zwrócić uwagę jeszcze na to, że wszystka woda opadowa, zgromadzona na dachu i tak później ląduje na schodach, ponieważ dach w całości jest węższy... } – paź 27, 6:10 PM