| Subkrybuj kanał RSS

Pierwsze efekty „grzebania” w statucie.

5 listopada 2017 | Autor:
Kategoria: FRGK


Podczas, gdy Rada Gminy, zmieniała statut FRGK, głośno podnosiliśmy, że z punktu widzenia mieszkańca, tworzenie nowego „ciała” pod nazwą Rada Fundacji, będzie utajnieniem prac Fundacji. Dyskusja o działaniach FRGK, przeniesie się z sali konferencyjnej Urzędu Gminy, do nieznanej lokalizacji, bez prawa uczestnictwa przeciętnego „Kowalskiego” w obradach Rady. O działaniach prawie publicznej Fundacji, bo przecież fundatorem jest Rada Gminy Kleszczów, będzie można dowiedzieć się jedynie ze strony internetowej oraz z opowieści przenoszonych „pocztą pantoflową”

Na efekty długo nie trzeba było czekać. Wielkie zaciekawienie wzbudziła w nas informacja, że FRGK się rozrasta poza obręb gminy Kleszczów, poprzez utworzenie filii w Łodzi. Temat „wypłynął” w ramach konkursu na dwa miejsca pracy w FRGK, dla osób mających prowadzić obsługę klienta w ramach projektu Jeremie 2. W tym to ogłoszeniu podano, że miejsce pracy filia FRGK w Łodzi na Piotrkowskiej 46.

Zaczęliśmy szukać śladu tej filii, ale oprócz informacji w ogłoszeniu o konkursie na te dwa etaty, „ani widu ani słychu” o takiej placówce. Zastanawiamy się czy Radni oraz ten dziwny twór zwany Radą Fundacji, składający się z tych samych osób, został poinformowany o takich ruchach Zarządu. Jest to jakby nie było strategiczna decyzja o utworzeniu filii poza siedzibą Fundacji. Jako, że nie ma o tym nigdzie wzmianki, to trudno wydedukować, czemu takie posunięcie ma służyć. Możliwe, że jest to wymóg programu Jeremie 2, ale dlaczego akurat Łódź i w tej lokalizacji. Tego się raczej nie dowiemy, jak i pewnie nie dowiemy się kto zostanie zaszczycony podjęciem pracy w łódzkiej filii. Czy będą to osoby pochodzące z terenu naszej gminy, czy kolejny rzut „spadochroniarzy” w instytucjach związanych z samorządem. Może dlatego Łódź, aby kleszczowskiej inteligencji było za daleko dojeżdżać i samo to zniechęci do składania CV w tym naborze.

Czekamy na jakieś publiczne przedstawienie tematu przez Radnych, którzy w swych programach wyborczych zapewniali o przejrzystości działań. Czy Państwo Radni nie odnoszą wrażenia, że Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów, staje się kleszczowska tylko z nazwy. Gdzie się podziały priorytety przyświecające Radnym podczas podejmowania decyzji o utworzeniu Fundacji, mającej na celu ściąganie do gminy inwestorów i przede wszystkim wspierającej lokalną społeczność. Jak się do tego ma przyjmowanie klienta biznesowego zainteresowanego rozwijaniem lub rozpoczęciem działalności gospodarczej, w łódzkiej filii FRGK, zamiast na miejscu pokazywać mu potencjał kleszczowskich stref przemysłowych.

Tłok inwestorów pod drzwiami widać gołym okiem. Czym się może pochwalić Zarząd poza wygranym konkursem na obsługę programu Jeremie 2 i organizacją Forum Gospodarczego, które naszym zdaniem było wielkim i pewnie nietanim niewypałem. A co zostało dla mieszkańców? Okrojone do minimum stypendia dla młodzieży. Zaniechanie szkoleń i ograniczenie się jedynie do refinansowania części wydatków dla osób korzystających ze szkoleń na własną rękę. Nie widać jakiś imprez organizowanych dla lokalnej społeczności poza fajnym projektem prowadzonym wspólnie z ZSP, pod nazwą Festiwal Kultury i Nauki. Patrząc na przekaz medialny dotyczący Fundacji, to co niektórzy chyba bardziej się nastawiają na promocję swojego wizerunku, niż promocję gminy.

Czy to nasze moce „wizjonerskie”, czy zwykły przypadek, że to co pisaliśmy wcześniej o powstaniu spółki Salus, utworzeniu Rady Fundacji, wpisuje się w czarny scenariusz naszej gminy. Wszystko niby dla nas ale niestety bez nas i w dodatku źle działające. Może to i o to chodziło części radnych, aby wyprowadzić temat Fundacji z poza kamer i opinii publicznej, by Siebie i Fundacji nie kompromitować w oczach mieszkańców.

Odpowiedzi: 11 do wpisu “Pierwsze efekty „grzebania” w statucie.”

  1. Jerzy napisał(a):

    Już wiadomo kto


  2. Jerzy napisał(a):

    Znajomi


  3. Kika napisał(a):

    Koalicjant to raczej tak pisać nie powinien o swoich przyjaciołach no chyba że wiceprezes juź wice nie jest?


  4. Efka napisał(a):

    Jak znam ludzi z Twojego Kleszczowa to oni wcale nie będą mieli zamiaru tkwić w czymś co szkodzi gminie dla swoich stanowisk.
    A to co się wyrabia w FRGK pod rządami obecnego Prezesa woła o reakcję od dawna.


  5. Krawężnik napisał(a):

    Ej, a widział ktoś Wójta jak dzisiaj po godzinie 17:00 jechał na ulicę Szkolną w Kleszczowie?
    Co to jakieś zebranie było „ciała pedagogicznego”, może jakieś konsultacje w sprawie ruchów personalnych w gminnym szkolnictwie w związku z ostatnią epidemią cukrzycowych dolegliwości?


  6. Kika napisał(a):

    To słabo znasz. Wice nadal jest wice. Koalicjant przymknie oko na ten artykuł.


  7. Przemysław Grzegorczyk napisał(a):

    Cała Rada Gminy zawaliła sprawę, a nie tylko koalicjant. Cały ten nowy statut to jedno wielkie nieporozumienie. Jakieś dziwne podziały na 4 głosy Wójta a radni po jednym. Samo zebranie składu będzie raczej graniczyło z cudem ponieważ na posiedzenia Rady Fundacji nie przysługuje ustawowe zwolnienie z pracy. Czy ktoś będzie wybierał urlop, aby w tym uczestniczyć. Tyle „radzaków” prawników takie cudo wymyśliło. A wystarczyło zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi NIK wpisać w statut, że organem nadzorczym FRGK będzie Rada Gminy, która np. raz na kwartał będzie przyjmować sprawozdanie z działalności fundacji. W ramach komisji rewizyjnej można by robić kontrole w fundacji i nikt by nie miał pewnie zastrzeżeń do takiego rozwiązania. Odnoszę wrażenie, że ktoś chciał utajnić przed społeczeństwem to co się tam wyprawia i przejąć większą kontrolę w głosowaniach i przez te zapędy sam „ukręcił sobie bata”


  8. Kika napisał(a):

    Teraz w koalicji będąc wygracie wybory to te mądrąści wdrozycie. No bo nikt tu nie zaprzecza że takowa istnieje. Tylko kto w tej koalicji rządzi?


  9. Jerzy napisał(a):

    Czy już wiadomo kto dostał posadkę i kiedy ruszą ta filia


  10. Przemysław Grzegorczyk napisał(a):

    Trzeba pytać Rady Fundacji, która na kolejnym „utajnionym” posiedzeniu obradowała w poniedziałek. Wiedzieli co robią uchwalając taki statut. Ponoć w FRGK „pożar” a mieszkańcy nie mają skąd informacji zaczerpnąć. Mam nadzieję, że ktoś z Radnych ruszy temat publicznie na sesji i czegoś się dowiemy.


  11. Kika napisał(a):

    Przemku, czemu masz nadzieję że któryś radny ruszy temat na sesji. Czemu sam nie zapytasz swojego radnego z okręgu? Czemu oficjalnie nie wystąpisz do któregoś z radnych o informacje? Mam dziwne wrażenie, że Ty doskonale się orientujesz w tym co się dzieje w fundacji tylko boisz się o tym pisać, albo nie chcesz komuś zaszkodzić?


Zostaw odpowiedź

Ostatnie komentarze:

  • Co się dzieje w Fundacji? (1)
  • Stało się. Jedno z najdroższych... (1)
    • Avatar użytkownikafalus { Brawo, brawo, brawo niech żyją inwestycje i nadworny inżynier. Nie ma to jak budować w Kleszczowie :) Ciekawe, czy chociaż zdążą oddać przedszkole przed wyborami.... } – lis 24, 4:25 PM
  • Pierwsze efekty "grzebania" w statucie. (11)
    • Avatar użytkownikaKika { Przemku, czemu masz nadzieję że któryś radny ruszy temat na sesji. Czemu sam nie zapytasz swojego radnego z okręgu? Czemu oficjalnie nie wystąpisz do któregoś... } – lis 20, 8:01 AM
    • Avatar użytkownikaPrzemysław Grzegorczyk { Trzeba pytać Rady Fundacji, która na kolejnym "utajnionym" posiedzeniu obradowała w poniedziałek. Wiedzieli co robią uchwalając taki statut. Ponoć w FRGK "pożar" a mieszkańcy nie... } – lis 18, 11:07 PM
    • Avatar użytkownikaJerzy { Czy już wiadomo kto dostał posadkę i kiedy ruszą ta filia } – lis 18, 10:42 PM
  • Komercja w gminnej służbie zdrowia? (3)
    • Avatar użytkownikafalus { No i fajnie, jak to mówią w reklamie. Rada gminy tak chciała, to teraz płaćcie mieszkańcy. A jak mieszkańcy za rok nie wypieprzą tych radnych... } – paź 30, 9:21 PM